Witam,
ostatnio zauważyłam, że komputer nie wykrywa sprzętów audio.
Z panelu przedniego nie wykrywa nic - ani mikrofonu, ani słuchawek. Tak samo z tyłu, gniazda z dźwiękówki z płyty głównej nic nie wykrywają.
Po nieco głębszej analizie doszłam do wniosku, że być może jest to wina sterowników, których, że tak powiem.. no właśnie, nie ma?
Korzystam z AsRock B150A-X1, więc na wstępie pobrałam sterowniki audio ze strony producenta. Zainstalować się zainstalowało, ale żadnej różnicy nie było. Potem spróbowałam jeszcze pobrać sterownik z oficjalnej strony Realtka (ALC 829) i nadal nic.
Skończyło się formatem, który nadal nic nie pomógł ¯\_(ツ)_/¯
Niestety, nie mam pojęcia od kiedy występuje problem. Normalnie głośniki grają razem z osobną kartą dźwiękową (Xonar DGX, co zabawniejsze u nich wejście mikrofonowe również nie działa z jakiegoś powodu).
System to Windows 10 64bit, regularnie aktualizowany. Jeśli potrzebujecie więcej danych, żeby coś wskórać, to piszcie.
Na wstępie wrzucam screen z menadżera i z folderu Realtka (z którym myślę, że jest problem):
W środku obu folderów są jedynie pojedyncze aplikacje (Rtkupd64, RtlUpd64), które się nawet nie uruchamiają.
Za wszelką pomoc - z góry dziękuję.
ostatnio zauważyłam, że komputer nie wykrywa sprzętów audio.
Z panelu przedniego nie wykrywa nic - ani mikrofonu, ani słuchawek. Tak samo z tyłu, gniazda z dźwiękówki z płyty głównej nic nie wykrywają.
Po nieco głębszej analizie doszłam do wniosku, że być może jest to wina sterowników, których, że tak powiem.. no właśnie, nie ma?
Korzystam z AsRock B150A-X1, więc na wstępie pobrałam sterowniki audio ze strony producenta. Zainstalować się zainstalowało, ale żadnej różnicy nie było. Potem spróbowałam jeszcze pobrać sterownik z oficjalnej strony Realtka (ALC 829) i nadal nic.
Skończyło się formatem, który nadal nic nie pomógł ¯\_(ツ)_/¯
Niestety, nie mam pojęcia od kiedy występuje problem. Normalnie głośniki grają razem z osobną kartą dźwiękową (Xonar DGX, co zabawniejsze u nich wejście mikrofonowe również nie działa z jakiegoś powodu).
System to Windows 10 64bit, regularnie aktualizowany. Jeśli potrzebujecie więcej danych, żeby coś wskórać, to piszcie.
Na wstępie wrzucam screen z menadżera i z folderu Realtka (z którym myślę, że jest problem):
W środku obu folderów są jedynie pojedyncze aplikacje (Rtkupd64, RtlUpd64), które się nawet nie uruchamiają.
Za wszelką pomoc - z góry dziękuję.