Witam, tworzę instalacje do motocykla Yamaha Dt 80 MX, i mam problem z zapłonem:
1) Jak to działa że przełączniki a) MAIN SWITCH(stacyjka) i b)ENGINE STOP SWITCH(na manetce) nie są połączone szeregowo? przez ten obwód idzie masa do cewki butelkowej. Proszę o wyjaśnienie na chłopski rozum. lepiej jest to widoczne na dużym schemacie elektryki.
2) Drugi problem to jak to jest z 1) Main Switch(stacyjka) że na pozycji OFF i P jest zaplon a na ON nie ma. Dodatkowo przedzwoniłem stacyjkę i działa dokładnie jak na schemacie.
Czuje że to ma jakoś działać sensownie razem. Na YT widać że te motorki jeżdżą na ON.
Jeszcze jedno pytanie o regulator napięcia. Oryginalnie jest tak że gdy przełącznik świateł jest na OFF to regulator jest na podpięty równolegle do obwodu ładowania. Zmiana pozycji przełącznika z OFF na PO i ON powoduje odłączenie regulatora z obwodu ładowania i podpięcie go rownolegle pod obwod świateł drogowych, przy zachowaniu ładowania, ale bez regulatora. Gdzieś czytałem temat o instalacji do tego wynalazku, być może nawet na elektrodzie że skośnoocy inżynierowie stwierdzili że prądnica bez świateł daje zbyt duże napięcie a na światłach mniejsze i dlatego tak to pokićkali. Tylko potrzeba do tego rozwiazania oryginalny przełącznik którego ciężko dostać, a więc wymyśliłem że mając 2 regulatory do tego motocykla podepnę na stałe równolegle obwody ładowania i świateł osobno do tych dwóch regulatorów, najwyżej będzie aku padał.
I teraz pytanie czy RÓWNOLEGLE podpięcie regulatora jest prawidłowe?
1) Jak to działa że przełączniki a) MAIN SWITCH(stacyjka) i b)ENGINE STOP SWITCH(na manetce) nie są połączone szeregowo? przez ten obwód idzie masa do cewki butelkowej. Proszę o wyjaśnienie na chłopski rozum. lepiej jest to widoczne na dużym schemacie elektryki.
2) Drugi problem to jak to jest z 1) Main Switch(stacyjka) że na pozycji OFF i P jest zaplon a na ON nie ma. Dodatkowo przedzwoniłem stacyjkę i działa dokładnie jak na schemacie.
Czuje że to ma jakoś działać sensownie razem. Na YT widać że te motorki jeżdżą na ON.
Jeszcze jedno pytanie o regulator napięcia. Oryginalnie jest tak że gdy przełącznik świateł jest na OFF to regulator jest na podpięty równolegle do obwodu ładowania. Zmiana pozycji przełącznika z OFF na PO i ON powoduje odłączenie regulatora z obwodu ładowania i podpięcie go rownolegle pod obwod świateł drogowych, przy zachowaniu ładowania, ale bez regulatora. Gdzieś czytałem temat o instalacji do tego wynalazku, być może nawet na elektrodzie że skośnoocy inżynierowie stwierdzili że prądnica bez świateł daje zbyt duże napięcie a na światłach mniejsze i dlatego tak to pokićkali. Tylko potrzeba do tego rozwiazania oryginalny przełącznik którego ciężko dostać, a więc wymyśliłem że mając 2 regulatory do tego motocykla podepnę na stałe równolegle obwody ładowania i świateł osobno do tych dwóch regulatorów, najwyżej będzie aku padał.
I teraz pytanie czy RÓWNOLEGLE podpięcie regulatora jest prawidłowe?