Moi Drodzy!
Problem z lodówką pojawił się po nocy. Całe oświetlenie działało, łącznie z panelem na drzwiach. Zmiana temperatury nic nie dawała. Ani chłodziarka, ani zamrażarka nie działały. Kompresor nie załączał się. Odłączyłem lodówkę od prądu i podłączyłem ponownie. Poczekałem chwilę, kompresor odpalił i zamrażarka zaczęła działać, i po jakiejś godzinie chłodziarka też zaczęła chłodzić. Na razie przydarzyło się to jeden raz. Lodówka póki co działa, ale mam pewne obawy.
Lodówka nie jest już na gwarancji (ma 2 lata i 8 miesięcy...). Postanowiłem zajrzeć za tylną ścianę chłodziarki. Ku mojemu zdziwieniu, zastałem tam przetopioną jakąś otulinę (zdjęcia poniżej). Nie jestem pewien, co to jest dokładnie, ale wygląda to na coś co jest uszkodzone na skutek działania dużej temperatury.
Zastanawiam się:
- czy jest jakiś związek wyłączenia się kompresora z zastaną sytuacją za tylną ścianą chłodziarki?
- co mogło być przyczyną takiego rozpadu otuliny, bo z tego co widzę to w tamtym miejscu panuje niska temperatura i raczej nie powinno się nic stopić?
- czy jestem w stanie coś zaradzić na tą otulinę i czy to jest główny winowajca?
- czy zaistniała sytuacja wskazuje na problem, z którymś podzespołem elektronicznym?
- czy mogę zrobić jakieś testy diagnostyczne we własnym zakresie?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam,
Tomasz
Problem z lodówką pojawił się po nocy. Całe oświetlenie działało, łącznie z panelem na drzwiach. Zmiana temperatury nic nie dawała. Ani chłodziarka, ani zamrażarka nie działały. Kompresor nie załączał się. Odłączyłem lodówkę od prądu i podłączyłem ponownie. Poczekałem chwilę, kompresor odpalił i zamrażarka zaczęła działać, i po jakiejś godzinie chłodziarka też zaczęła chłodzić. Na razie przydarzyło się to jeden raz. Lodówka póki co działa, ale mam pewne obawy.
Lodówka nie jest już na gwarancji (ma 2 lata i 8 miesięcy...). Postanowiłem zajrzeć za tylną ścianę chłodziarki. Ku mojemu zdziwieniu, zastałem tam przetopioną jakąś otulinę (zdjęcia poniżej). Nie jestem pewien, co to jest dokładnie, ale wygląda to na coś co jest uszkodzone na skutek działania dużej temperatury.
Zastanawiam się:
- czy jest jakiś związek wyłączenia się kompresora z zastaną sytuacją za tylną ścianą chłodziarki?
- co mogło być przyczyną takiego rozpadu otuliny, bo z tego co widzę to w tamtym miejscu panuje niska temperatura i raczej nie powinno się nic stopić?
- czy jestem w stanie coś zaradzić na tą otulinę i czy to jest główny winowajca?
- czy zaistniała sytuacja wskazuje na problem, z którymś podzespołem elektronicznym?
- czy mogę zrobić jakieś testy diagnostyczne we własnym zakresie?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam,
Tomasz