Witam.
Walczę z silnikiem cały czas .
Co najważniejsze to byłem w Serwisie Hondy .
Podłączyli kompa i nic nie wykazało . Żaden błąd nie wyskoczył.
Jak odpalił to parametry pracy w normie .
Mechanicy nie mieli żadnej koncepcji co to może być .
Przyznali ,ze nie mieli 60-ki na serwisie z takimi objawami .
W sumie to to nie mają nic co by można było na chwile założyć na podmiankę ( ECU, czujniki i inne takie ) Jedno co wyeliminowali to to ,ze nie jest to wina manetki i wiązki od manetki do silnika .
Akurat mieli w montażu łódkę gdzie montowali Hondę 50 HP i manetka z wiązka pasuje .
Reasumując
Serwis mnie rozczarował na całej linii
Ja sprawdziłem juz chyba wszystko co mogłem oprócz czujnika przepustnicy bo jest niewymienny (zintegrowany z przepustnica na nity ) a przepustnica kosztuje koszmarne pieniądze .
Iskra jest dobra , wszystkie czujniki ( Hala wałka rozrz. wału korb, lambda, wody, map sensor, temp powietrza ) sa ok .
Jutro zdemontuje przepustnicę i zajrzę do środka . Przemyję i może cos pomoże .
Już mam dosyć tego silnika
6 lat pływałem od nowości , serwisowałem w Aso , oleje smary i inne bajery a tu taka heca .