Witam, mam takie nietypowe pytanko.
A mianowicie:
Wczoraj w programie gparted-live utworzyłem sobie 2 partycje. Jedna ok 100GB, a druga ok 140GB.
Zainstalowałem sobie dwa systemy Win 8.1 i Win 10 ze względu na kompatybilność ze starszym oprogramowaniem np. PowerDesk.
I co się okazuje. Wszystko działa jak należy, aktualizacje obydwu systemów przebiegły bezbłędnie poza jedną sprawą.
Rozchodzi się o sam rozruch systemu. Po zbootowaniu z BIOSU mam możliwość wyboru tych obu systemów i wszystko działa jak należy poza małym szczegółem.
Otóż jak korzystam cały czas z jednego systemu np. Win 10, to po ponownym uruchomieniu oraz wybraniu Win 10 system od razu startuje. Natomiast jeżeli ponownie uruchomię komputer i zamiast Win 10 wybiorę Win 8.1, to komputer zamiast wystartować, to się w pierwszej kolejności resetuje, i dopiero botuje Win 8.1. Ta procedura działa też w drugą stronę.
Czyli komputer zawsze wykonuje dodatkowy reset w czasie zmiany systemu z jednego na drugi. Czy to jest normalne, czy coś pochrzaniłem z partycjami?
Dodam, że po podziale na partycję w gparted-live jedną z nich musiałem usunąć i utworzyć ponownie w kreatorze Win 10 podczas instalacji systemu, ponieważ instalator nie chciał utworzyć dodatkowego pliku systemowego 500MB, Win 8.1 od razu zrobił to bez pytania. Czy problemem może stanowić przekonfigurowanie jednej z partycji w instalatorze Win 10? Musiałem to zrobić, ponieważ brak tej dodatkowej partycji 500MB skutkuje cyklicznym niebieskim ekranem.
Niby można to utworzyć ręcznie w CMD (już nie pamiętam), ale chyba odrzuca jedno z poleceń Bootrec /fixboot i nici z całej procedury.
Dodam tylko jeszcze, że w tej mojej wersji gparted-live nie da się utworzyć w czasie partycjonowania MBR-a tylko biosowską z której też system prawidłowo startuje.
Moje pytanie brzmi tak: czy to jest normalne, że w czasie zmiany systemu operacyjnego np. z Win8.1 na Win10 i odwrotnie komputer wykonuje dodatkowy reset??