Szanowni państwo,
W pracy na produkcji od jakiegoś czasu mamy problem z "utratą łączności" pomiędzy komputerami maszyn. Wszystkie te komputery są połączone w "bańce" (sieci lokalne) do siebie nawzajem i wymieniają między sobą informację o produkcji. Niestety w losowym momencie (mniej więcej raz na 8h) następuje utrata komunikacji między którymiś z nich. W każdej takiej sytuacji następuje automatyczne zatrzymanie zestawu maszynowego. Błąd można skasować po chwila od jej jego wystąpienia co oznacza, że powodująca ten błąd przyczyna znikał.
Podejrzewam, któryś przewód ethernetowy, albo zasilanie routera.
Zna ktoś może program który mógłby obserwować stan połączenia sieci między poszczególnymi komputerami? albo jak w ogóle się za te "informatyczny" problem zabrać? Problem nie jest krytyczny, ale upierdliwy, bo ciężki do uchwycenia.
W pracy na produkcji od jakiegoś czasu mamy problem z "utratą łączności" pomiędzy komputerami maszyn. Wszystkie te komputery są połączone w "bańce" (sieci lokalne) do siebie nawzajem i wymieniają między sobą informację o produkcji. Niestety w losowym momencie (mniej więcej raz na 8h) następuje utrata komunikacji między którymiś z nich. W każdej takiej sytuacji następuje automatyczne zatrzymanie zestawu maszynowego. Błąd można skasować po chwila od jej jego wystąpienia co oznacza, że powodująca ten błąd przyczyna znikał.
Podejrzewam, któryś przewód ethernetowy, albo zasilanie routera.
Zna ktoś może program który mógłby obserwować stan połączenia sieci między poszczególnymi komputerami? albo jak w ogóle się za te "informatyczny" problem zabrać? Problem nie jest krytyczny, ale upierdliwy, bo ciężki do uchwycenia.