Hej, uwaliłem iphone 7 - dokładnie podświetlenie na płycie głównej, włączając telefon nie ma podświetlenia lcd. Wpinając antenkę nie odłączyłem baterii i gdzieś zwarłem na sekundę w tych okolicach zaznaczonych na foto i poleciał dymek...
Wszystko działa, dotyk i obraz jest ale widoczny pod kątem, może ktoś wie jak pomóc? trochu lutownicą luż przypaliłem plastik (gniazdo) ale niczemu to nie przeszkadza, to tylko tak strasznie wygląda na powiększonym foto, może trzeba gdzieś mostek pociągnąć tylko nie wiem do jakiego pinu... A może bezpiecznik gdzieś padł? Dodam, że zaśmierdziało delikatnie. Przed lutowaniem nie było widocznych upaleń, przepaleń, żadnego czarnego podejrzanego elementu.