Witam. Mam problem z Oplem Astra J rocznik 05.2010 1.6 benzyna bez turbo 115 KM + instalacja gazowa. Od pewnego czasu rano jak jest silnik zimny po odpaleniu i dodaniu gazu silnik gaśnie. Ponowny rozruch idzie opornie jakby był zalany.
Po odpaleniu trzeba odczekać kilka minut na obrotach wolnych nic nie robiąc nie dodając gazu itp to wtedy można ruszać. W przeciwnym wypadku po ruszeniu i hamowaniu gaśnie.
Obroty silnika są stabilne- nie falują
Odłączenie instalacji LPG nic nie daje. Jazda na benzynie nic nie zmienia
Wymieniona sonda lambda, cewka, filtry.
Mapowanie gazu zrobione.
Brak błędów w komputerze oraz brak na tablicy rozdzielczej.
Proszę o porady bo mechanicy ręce rozkładają i go chwilę coś nowego wymyślają
Po odpaleniu trzeba odczekać kilka minut na obrotach wolnych nic nie robiąc nie dodając gazu itp to wtedy można ruszać. W przeciwnym wypadku po ruszeniu i hamowaniu gaśnie.
Obroty silnika są stabilne- nie falują
Odłączenie instalacji LPG nic nie daje. Jazda na benzynie nic nie zmienia
Wymieniona sonda lambda, cewka, filtry.
Mapowanie gazu zrobione.
Brak błędów w komputerze oraz brak na tablicy rozdzielczej.
Proszę o porady bo mechanicy ręce rozkładają i go chwilę coś nowego wymyślają