Witam, borykam sie z problemem od kilku miesięcy. Mianowicie zacznę od tego:
Zakupiłem jakieś 1,5 roku temu interfejs audio Focusrite Scarlett Solo 2nd Gen, mikrofon Shure SM58 i AKG K52.
Wszystko działało poprawnie zainstalowałem sterowniki, podałem klucz, założyłem konto na Focusrite.
Pewnego dnia zauważyłem że w (Windows) panelu sterowania dźwiękiem jak wchodzę w sprzęt (Focusrite USB) --->WŁAŚCIWOŚCI------>POZIOMY mam na fulla mikrofon to jest przester przy nagrywaniu, za to jak ściszam do 45 to dając normalize czy to w fl studio czy to w reaperze głośność się w ogóle nie zmienia, dalej czuć tą stówę.
To na pewno nie jest głośność na maxa na interfejsie, bo obrys tego nagrania to jeden wielki przester.
Za to gdy nasłuchuję w Windowsie mikrofonu słychać wszystko tylko na lewym kanale...
Próbowałem reinstalla sterowników z uruchomieniem ponownie systemu i próbowałem to na najnowszych sterownikach i znalazłem starsze (wersja 4.36.5) nic nie dało.
Nie wiem co już zrobić, jestem załamany. Nie wiem co może być przyczyną. Proszę o pomoc.
Zakupiłem jakieś 1,5 roku temu interfejs audio Focusrite Scarlett Solo 2nd Gen, mikrofon Shure SM58 i AKG K52.
Wszystko działało poprawnie zainstalowałem sterowniki, podałem klucz, założyłem konto na Focusrite.
Pewnego dnia zauważyłem że w (Windows) panelu sterowania dźwiękiem jak wchodzę w sprzęt (Focusrite USB) --->WŁAŚCIWOŚCI------>POZIOMY mam na fulla mikrofon to jest przester przy nagrywaniu, za to jak ściszam do 45 to dając normalize czy to w fl studio czy to w reaperze głośność się w ogóle nie zmienia, dalej czuć tą stówę.
To na pewno nie jest głośność na maxa na interfejsie, bo obrys tego nagrania to jeden wielki przester.
Za to gdy nasłuchuję w Windowsie mikrofonu słychać wszystko tylko na lewym kanale...
Próbowałem reinstalla sterowników z uruchomieniem ponownie systemu i próbowałem to na najnowszych sterownikach i znalazłem starsze (wersja 4.36.5) nic nie dało.
Nie wiem co już zrobić, jestem załamany. Nie wiem co może być przyczyną. Proszę o pomoc.