Automat ten ma podobno dwa oddzielne termobloki, jeden do kawy, a drugi do pary spieniającej mleko, więc to co opisujesz jest dziwnym objawem, który by nie zaskakiwał w urządzeniu z jednym termoblokiem. W przypadku urządzeń z jednym termoblokiem, po spienieniu mleka sam termoblok jest rozgrzany do wysokiej temperatury (np. 140 stopni), a do zaparzenia kawy potrzebna jest woda o temperaturze 90..95 stopni. Więc w takim przypadku należy najpierw obniżyć temperaturę termobloku (np. poprzez przepuszczenie zimnej wody do tacki ociekowej), zanim parzenie kawy będzie miało sens. Dlaczego o tym piszę? - bo podejrzewam, że albo w momencie spieniania mleka termoblok kawy również rozgrzewa się tak mocno jak termoblok od pary (usterka elektryczna), albo układ sterujący działa błędnie (usterka logiczna/programowa). Gdybym miał zająć się naprawą, to zacząłbym od zmierzenia temperatury wody spuszczanej do tacki wtedy, gdy po spienianiu mleka kawa jest sucha wyrzucana do pojemnika. Jeśli ta temperatura będzie zauważalnie wyższa niż temperatura kawy zaparzanej poprawnie - to zachodzi pierwsza hipoteza.