Witam, problem mam w sumie od samego początku. Komputer zakupiłem niecałe 2 lata temu, więc jeszcze mam jakieś 4 miesiące gwarancji na wszystko. Na niektóre podzespoły było chyba nawet 3 lata.
Karta graficzna:
RTX 2070 GAMING OC (Link)
Opis problemu
Wiem, że karta pół-pasywna powinna włączać i wyłączać wentylatory w zależności od temperatury. Niestety mam wrażenie, że moja karta robi to w nieprawidłowy sposób. Wygląda to mniej więcej tak, że po osiągnięciu temperatury 40-50 stopni wentylatory karty zaczynają się "włączać i wyłączać". Nie włączają się i czekają aż karta się schłodzi i dopiero wyłączają, tylko widać że karta ewidentnie manewruje prędkością wentylatorów bez przerwy czego skutkiem jest dosyć duży hałas. Jeśli temperatura spadnie poniżej 40/45 stopni dopiero wtedy wentylatory wyłączają się całkowicie i hałas ustaje. Wentylatory pracują ciągle tylko wtedy kiedy temperatura jest na prawdę wysoka - coś koło 70 stopni. Wtedy cały ten system "włącz i wyłącz" zaprzestaje swojej pracy i karta po prostu odpala głośną i ciągłą pracę do momentu zbicia temperatury.
Tak wygląda domyślny wykres krzywej wentylatorów mojej karty:
Z początku myślałem, że gry w które gram akurat jakoś tak pechowo trzymają moją kartę "w szachu" tzn. jej temperatura oscyluje w granicach włączania i wyłączania wentylatorów - stąd ten problem. Niestety po zmianie krzywej wentylatorów problem nie ustąpił tylko przeniósł się na inne temperatury. Tzn. jeśli ustawiłem że wentylatory mają załączać się stopniowo od np. 50 stopni to problem występował tak jak wcześniej tylko tym razem w przedziale 50-60 stopni.
Tutaj jest filmik nagrany telefonem, w którym słychać pracę tej karty kiedy bez przerwy włącza i wyłącza wentylatory, karta jest rozgrzana do około 45-50 stopni (proszę podgłośnić na maxa i powinno być słychać ten specyficzny hałas)
(najlepiej słychać od 12 do 15 sekundy)
Na filmiku słabo to widać, bo jest to słaba jakość, ale jestem w stanie dostrzec, że te wentylatory zwalniają i nagle na chwile przyspieszają - stąd ten dźwięk (rrrrrrrrrrrrt, rrrrrrrrrrrrrrrrrrt...)
Czy powinienem oddać kartę na gwarancję, czy to co się dzieje to normalna sprawa? Nigdy nie miałem pół-pasywnej karty.
Czy mógłby się ktoś na ten temat wypowiedzieć?
Karta graficzna:
RTX 2070 GAMING OC (Link)
Opis problemu
Wiem, że karta pół-pasywna powinna włączać i wyłączać wentylatory w zależności od temperatury. Niestety mam wrażenie, że moja karta robi to w nieprawidłowy sposób. Wygląda to mniej więcej tak, że po osiągnięciu temperatury 40-50 stopni wentylatory karty zaczynają się "włączać i wyłączać". Nie włączają się i czekają aż karta się schłodzi i dopiero wyłączają, tylko widać że karta ewidentnie manewruje prędkością wentylatorów bez przerwy czego skutkiem jest dosyć duży hałas. Jeśli temperatura spadnie poniżej 40/45 stopni dopiero wtedy wentylatory wyłączają się całkowicie i hałas ustaje. Wentylatory pracują ciągle tylko wtedy kiedy temperatura jest na prawdę wysoka - coś koło 70 stopni. Wtedy cały ten system "włącz i wyłącz" zaprzestaje swojej pracy i karta po prostu odpala głośną i ciągłą pracę do momentu zbicia temperatury.
Tak wygląda domyślny wykres krzywej wentylatorów mojej karty:
Z początku myślałem, że gry w które gram akurat jakoś tak pechowo trzymają moją kartę "w szachu" tzn. jej temperatura oscyluje w granicach włączania i wyłączania wentylatorów - stąd ten problem. Niestety po zmianie krzywej wentylatorów problem nie ustąpił tylko przeniósł się na inne temperatury. Tzn. jeśli ustawiłem że wentylatory mają załączać się stopniowo od np. 50 stopni to problem występował tak jak wcześniej tylko tym razem w przedziale 50-60 stopni.
Tutaj jest filmik nagrany telefonem, w którym słychać pracę tej karty kiedy bez przerwy włącza i wyłącza wentylatory, karta jest rozgrzana do około 45-50 stopni (proszę podgłośnić na maxa i powinno być słychać ten specyficzny hałas)
(najlepiej słychać od 12 do 15 sekundy)
Czy powinienem oddać kartę na gwarancję, czy to co się dzieje to normalna sprawa? Nigdy nie miałem pół-pasywnej karty.
Czy mógłby się ktoś na ten temat wypowiedzieć?