Mam problem z ładowarką wiem ze było sporo wątków na temat tej ładowarki leczy były one dosyć dawno i troszkę mi opisy nie pasują do mojego problemu.
Zaczęło się od tego że podpoiłem ładowarkę razem z bateria do ładowania po jakiś 40min ładowarka skończyła ładowanie odłączyłem ją od prądu było wszystko w porządku.
Po ponownym podłączeniu następnego dnia ładowarka martwa nie reaguje na włożenie baterii nic się nie zapala wentylator się nie obraca .
Postanowiłem sam ją zdiagnozować okazało się po pierwszych pomiarach uszkodzony tranzystor p5nk80zfp oraz bezpiecznik na stronie pierwotnej po ich wymianie na takie same części nadal ładowarka nie daje oznak życia z tego co zauważałem nie uruchamia się żadna z przetwornic z tego co wiem jedna jest jako st by i ona uruchamia dużą przetwornice.
Pomierzyłem resztę elementów takich jak kondensatory reszta tranzystorów wszystkie są sprawne kondensatory nie mają zwarcia utrzymują pojemności wiec przeszedłem do oględzin wizualnych i niestety nic nie znalazłem żadnego elementu wypalonego ukruszonego żadnego zimnego lutu wygląda wszystko jak nowe a jednak nie działa. Gdzie szukać dalej problemu z tego co wiem to podczas pracy przetwornicy słychać taki jak by delikatny szum u mnie nic nie słychać napięcie do samego tranzystora p5nk80zfp dochodzi ale na wyjściach mam totalne 0v.
Znalazłem gdzieś na zagranicznym forum z tydzień temu że da rade obejść sama przetwornice i przerobić ładowarkę na zwykły zasilacz transformator o odpowiednim napięciu i wpiąć się w pozostała elektronikę i w wszystko działa mi nie zależy na oryginale chodź nie ukrywam że zadowolony bym był jeśli ona by zadziałała co dalej sprawdzić zmierzyć ?
Zaczęło się od tego że podpoiłem ładowarkę razem z bateria do ładowania po jakiś 40min ładowarka skończyła ładowanie odłączyłem ją od prądu było wszystko w porządku.
Po ponownym podłączeniu następnego dnia ładowarka martwa nie reaguje na włożenie baterii nic się nie zapala wentylator się nie obraca .
Postanowiłem sam ją zdiagnozować okazało się po pierwszych pomiarach uszkodzony tranzystor p5nk80zfp oraz bezpiecznik na stronie pierwotnej po ich wymianie na takie same części nadal ładowarka nie daje oznak życia z tego co zauważałem nie uruchamia się żadna z przetwornic z tego co wiem jedna jest jako st by i ona uruchamia dużą przetwornice.
Pomierzyłem resztę elementów takich jak kondensatory reszta tranzystorów wszystkie są sprawne kondensatory nie mają zwarcia utrzymują pojemności wiec przeszedłem do oględzin wizualnych i niestety nic nie znalazłem żadnego elementu wypalonego ukruszonego żadnego zimnego lutu wygląda wszystko jak nowe a jednak nie działa. Gdzie szukać dalej problemu z tego co wiem to podczas pracy przetwornicy słychać taki jak by delikatny szum u mnie nic nie słychać napięcie do samego tranzystora p5nk80zfp dochodzi ale na wyjściach mam totalne 0v.
Znalazłem gdzieś na zagranicznym forum z tydzień temu że da rade obejść sama przetwornice i przerobić ładowarkę na zwykły zasilacz transformator o odpowiednim napięciu i wpiąć się w pozostała elektronikę i w wszystko działa mi nie zależy na oryginale chodź nie ukrywam że zadowolony bym był jeśli ona by zadziałała co dalej sprawdzić zmierzyć ?