Witam.
Niedawno zauważyłem że po 3 min po wyłączeniu silnika wyłącza się radio i nie da się już go włączyć. Tylko zapalenie silnika powoduje że samo się włącza.
Nie działają również światła postojowe ( czy tam pozycyjne). Mam wersję z LED'ami.
Dodatkowo zdarzy się czasami że podczas pracy silnika dzienne na ułamek sekundy zgasną.
Po odłączeniu akumulatora wszystko wraca do normy. Radio się nie wyłącza a pozycyjne są.
Na następny dzień znowu to samo.
Auto z 2018r, 1,6B 105km.
Sprawdziłem ładowanie i ok 15,2-15V. Wysoko ale ponoć nowe auta tak mają.
Robiłem jakiś trik z resetem jakiegoś BSM (5razy przeciwmgiele, 3razy awaryjne) ale nie pomaga.
Ktoś mi powiedział, że może akumulator już zdycha i auto przechodzi w jakiś tryb oszczędzania no ale kręci bez problemu nawet jak były ostatnio mrozy po -5.
Czy ktoś się może orientuje w czym jest problem lub od czego zacząć?
Bardzo liczę na jakąkolwiek pomoc.
Niedawno zauważyłem że po 3 min po wyłączeniu silnika wyłącza się radio i nie da się już go włączyć. Tylko zapalenie silnika powoduje że samo się włącza.
Nie działają również światła postojowe ( czy tam pozycyjne). Mam wersję z LED'ami.
Dodatkowo zdarzy się czasami że podczas pracy silnika dzienne na ułamek sekundy zgasną.
Po odłączeniu akumulatora wszystko wraca do normy. Radio się nie wyłącza a pozycyjne są.
Na następny dzień znowu to samo.
Auto z 2018r, 1,6B 105km.
Sprawdziłem ładowanie i ok 15,2-15V. Wysoko ale ponoć nowe auta tak mają.
Robiłem jakiś trik z resetem jakiegoś BSM (5razy przeciwmgiele, 3razy awaryjne) ale nie pomaga.
Ktoś mi powiedział, że może akumulator już zdycha i auto przechodzi w jakiś tryb oszczędzania no ale kręci bez problemu nawet jak były ostatnio mrozy po -5.
Czy ktoś się może orientuje w czym jest problem lub od czego zacząć?
Bardzo liczę na jakąkolwiek pomoc.