logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Taraban DMP 502 - zastąpienie brakujących filtrów AM

Tomasz.Cichowski 17 Gru 2020 19:20 996 14
REKLAMA
  • #1 19121028
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    Witam.

    Moja kolekcja powiększyła się o pierwszą wersję Tarabana. Sąsiad robił porządki i chciał się go pozbyć.
    Odbiornik działa, odbiera sygnały w paśmie UKF (wymagana była jednak pewna korekta, bo był nieprawidłowo przestrojony - odbierane pasmo było zbyt wąskie), problem jest natomiast z odbiorem na falach długich, średnich i krótkich.
    Po zajrzeniu do środka okazało się, że brakuje filtrów F2 (107) oraz F3 (131). Ze wszystkich filtrów AM został się tylko F1 (127), pozostałe natomiast zostały zazworkowane, zapewne żeby ciągłość połączeń na płycie montażowej się zgadzała.

    Filtry 107 i 131 jest dość ciężko nabyć, natomiast w mojej okolicy w sklepie mają filtry 120. Pasują one w otwory montażowe po filtrach 107 i 131, jedynie ekran trzeba odwrotnie założyć. Filtry 120 mają jednak zdecydowanie większą indukcyjność niż 107 i 131 oraz dobroć niż 131.

    W związku z tym mam kilka pytań:
    a) Filtr 120 ma wbudowany kondensator 100 pF. Dla rezonansu przy 465 kHz przy jego indukcyjności 1158 uH to odpowiednia wielkość (oczywiście wcześniej trzeba wylutować C62). A co z dopasowaniem dobroci? Filtr 131 ma jej ponad 50, a 120 ok. 100. Ponoć można to dopasować równoległą rezystancją w miejsce C62. Ile ona powinna wynieść w tym przypadku i jak to wyliczyć?
    b) W przypadku zamiany filtru 107 na 120 zmianie powinna ulec równoległa pojemność. Czy w tym przypadku będzie to C50? Czy można w to miejsce wstawić 1 pF?
    c) W przypadku UKFu poziom sygnału w tym odbiorniku można było ocenić na podstawie pomiaru napięcia DC na kondensatorze C68 (wyjście demodulatora). A napięcie na którym z elementów będzie w tym radiu przydatne do strojenia AMu?

    W załączniku propozycje moich modyfikacji.
    Dziękuję za sugestie.
    Załączniki:
    • Taraban DMP 502 - zastąpienie brakujących filtrów AM taraban_mod.jpeg (276.75 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 19123611
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3003
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    Tomasz.Cichowski napisał:
    Filtry 107 i 131 jest dość ciężko nabyć, natomiast w mojej okolicy w sklepie mają filtry 120. Pasują one w otwory montażowe po filtrach 107 i 131, jedynie ekran trzeba odwrotnie założyć. Filtry 120 mają jednak zdecydowanie większą indukcyjność niż 107 i 131 oraz dobroć niż 131.


    Te trzy filtry czyli 120, 107 i 131 mają bardzo podobne wartości współczynnika Al wyliczone z parametrów. Czyli można by założyć że obwód magnetyczny mają ten sam a różnice tkwią w uzwojeniach.

    I dlatego "zrobienie" 107 z 120 wygląda prosto. Wywalenie tego 100pF i dołączenie się do tej części uzwojenia które ma 91 zwojów a uzwojenie 168 zwojów odciąć jednostronnie. Jest może trochę kłopot z identyfikacją, które jest 91 a które 168, bo z dokumentacji za bardzo to nie wynika. Ale może być to widoczne np. na omomierzu. Wtórne uzwojenie, te 4 zwoje, bez zmian. No i oczywiście panować nad zgodnością na poziomie wyprowadzeń (również jeśli chodzi o zgodność początków uzwojeń między uzwojeniami).

    Z przeróbką 120 na 131 trochę gorzej, bo najpewniej by było po prostu odwinąć część istniejącego uzwojenia (wiem, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić), tak by zostało te 36 zwojów a resztę uzwojeń poodcinać.
    Czyli jeśli to by Ci się udało tak przerobić filtry, to resztę schematu zastawiasz bez zmian.



    Tomasz.Cichowski napisał:
    c) W przypadku UKFu poziom sygnału w tym odbiorniku można było ocenić na podstawie pomiaru napięcia DC na kondensatorze C68 (wyjście demodulatora). A napięcie na którym z elementów będzie w tym radiu przydatne do strojenia AMu?


    Demodulator AM wychodzi z nogi 1 UL1211, czyli tam gdzieś możesz mierzyć, na punkcie pomiarowym P13 albo np. mierząc napięcie ARW na kondensatorze C52.
  • #3 19124763
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    Te filtry są dość ciężkie w przeróbce (cienki drut zalany żywicą albo jakimś lakierem czy klejem), dlatego wolałbym ich nie przerabiać. Łatwiej dać równolegle inny kondensator (aby częstotliwość rezonansowa się zgadzała) czy rezystor (żeby dobrać dobroć).
    Ta dobroć mnie zastanawia, bo tak sobie liczę i dla wszystkich filtrów w tym radiu powinny być dołączone równoległe rezystancje rzędu kiloomów, tymczasem ich nie ma. Czyżby regulacja dobroci położeniem rdzenia?
    Na schematach tych filtrów są zaznaczone początki i końce ich uzwojeń. Co się stanie jak zostaną one zamienione? Przecież indukcyjność będzie zachowana.
    W przypadku filtru 107 obwód rezonansowy tworzą szeregowo połączone pojemności C50 i C51. C51 sądząc po pojemności pełni pewnie też jakąś funkcję blokującą zasilanie, dlatego wymienię samo C50. Czy nie wpłynie to jakoś niekorzystnie na odbiór UKFu?
  • REKLAMA
  • #4 19124782
    PICIA
    Poziom 33  
    Posty: 2301
    Pomógł: 185
    Ocena: 248
    poszukam czy nie mam dawcy
  • #5 19124911
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    Wolałbym mimo wszystko zastosować filtry 120:
    - bardziej trwałe (łatwiej wyciągnąć rdzeń i jest on od razu zintegrowany z nakrętką do strojenia)
    - szybszy dostęp do nich (sklep gdzie je sprzedają jest kilka km ode mnie)

    Bardzo bym prosił o odpowiedzi na pytania z mojego poprzedniego postu. Oprócz przywrócenia do życia AMu w tym radiu jestem najzwyczajniej w świecie ciekaw jakie kombinacje zamienne można robić z tymi filtrami, jak zmniejszać ich dobroć, itp.
  • #6 19125466
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3003
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    Tomasz.Cichowski napisał:
    W przypadku filtru 107 obwód rezonansowy tworzą szeregowo połączone pojemności C50 i C51. C51 sądząc po pojemności pełni pewnie też jakąś funkcję blokującą zasilanie, dlatego wymienię samo C50. Czy nie wpłynie to jakoś niekorzystnie na odbiór UKFu?


    Zauważ że C50 i C51 tworzą dzielnik pojemnościowy, czyli zmniejszając drastycznie C50 siądzie bardzo amplituda AM. A znów jak zmniejszysz C51 tak by dzielnik miał ten sam stosunek, to zwiększysz impedancję szeregową dla FM i siądzie amplituda FM. Czyli nie bardzo widzę by upierać się by korzystać z całego uzwojenia w 120.
    Na Twoim miejscu nie kombinowałbym ze zmianami obwodu wokół 107, bo 120 ma identyczne uzwojenie jak 107 (91zw.). Plus te 168 zwojów, które zostanie niepodłączone. Tylko wyciąć kondensator ze środka i połączyć uzwojenia na zgodność z 107.

    Co do dobroci to bym się aż tak tym nie przejmował, bo patrząc na wzór na Q mamy w liczniku L a w mianowniku zastępczą oporność szeregową. Czyli upraszczając sprawę i zakładając że ten opór szeregowy to głównie rezystancja przewodu nawojowego, widzimy że zwiększając ilość zwojów, mianownik wzrasta proporcjonalnie do ilości zwojów a licznik wzrasta proporcjonalnie do kwadratu ilości zwojów.
    Tak że w naturalny sposób cewka o większej ilości zwojów, nawijana tym samym przewodem, będzie miała większe Q.
    Jeśli wykorzystasz tylko 91 zwojów zamiast 259, to dobroć będzie mniejsza niż katalogowa (dla całego uzwojenia 259zw.) dla 120.

    Sprawdziłem jeszcze jakieś dokumentacje i faktycznie, jest jak przypuszczałem. Wszystkie filtry z rodziny 100 mają dokładnie te same rdzenie i ten sam Al. Czyli do rezonansu liczą się tylko zwoje. Co do dobroci to zależy ona w tych filtrach od rodzaju przewodu nawojowego, czy lica (i jaka to lica) czy drut.

    Czyli tak właściwie to większym wyzwaniem jest ten 131. Ale jeśli nie chcesz odwijać, to proponuję spróbować od biedy użyć indukcyjności większej niż ma 131. Czyli użyć filtr 120 i po wycięciu kondensatora z niego użyć tylko jego 91 zwojów oraz wymienić kondensator C62 z wartości 6,8nF na 950pF (wartości z katalogu odpowiednio dla 131 i 107). Tu akurat obwód FM zamyka się kondensatorem C63, którego nie trzeba zmieniać i efekt modyfikacji nie wpłynie na tor FM.


    Tomasz.Cichowski napisał:
    Na schematach tych filtrów są zaznaczone początki i końce ich uzwojeń. Co się stanie jak zostaną one zamienione? Przecież indukcyjność będzie zachowana.


    Jeśli rozważamy cewki sprzężone, to kierunki (a ściślej ich zgodność lub nie) uzwojeń są istotne np. w generatorach.
    Tu w temacie np. jeśli chodzi o 107, mamy akurat zastosowanie cewek sprzężonych do sprzężenia międzystopniowego. Czyli tutaj sprawa trzymania się zgodności kierunków nie wydaje się krytyczna. Ale potencjalnie mogą wystąpić np. jakieś niekorzystne sprzężenia czy oscylacje gdyby faza była odwrócona na filtrze. Dlatego, jeśli się da, moim zdaniem lepiej trzymać się tego co jest.
  • #7 19126368
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    rb401 napisał:
    Co do dobroci to bym się aż tak tym nie przejmował, bo patrząc na wzór na Q mamy w liczniku L a w mianowniku zastępczą oporność szeregową. Czyli upraszczając sprawę i zakładając że ten opór szeregowy to głównie rezystancja przewodu nawojowego, widzimy że zwiększając ilość zwojów, mianownik wzrasta proporcjonalnie do ilości zwojów a licznik wzrasta proporcjonalnie do kwadratu ilości zwojów.

    A to nie jest tak, że dobroć w danych katalogowych tych filtrów dotyczy całego obwodu LC, a nie tylko samej indukcyjności?
    W takim przypadku obok indukcyjności należałoby też uwzględnić pojemność (częstotliwość rezonansową) i ewentualną za dużą dobroć stłumić równoległą rezystancją. Tak zamierzałem zrobić w przypadku zastąpienia filtru 131. Wyszło mi z obliczeń, że równoległa rezystancja przy dobroci filtru 120 na poziomie 50 powinna wynosić ok. 170 kOhm.
    W przypadku zastąpienia filtru 107 filtrem 120 wykorzystanie części uzwojenia i usunięcie pojemności 100 pF to bardzo dobry pomysł, ale zauważ że filtr 120 ma podobną dobroć jak 107, ale przy większej liczbie zwojów. Wykorzystując tylko ich część dobroć spadnie z 95 do ok. 28, tymczasem wymagane jest ok. 100.
    Jak to rozgryźć?
  • #8 19127152
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3003
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    Tomasz.Cichowski napisał:
    A to nie jest tak, że dobroć w danych katalogowych tych filtrów dotyczy całego obwodu LC, a nie tylko samej indukcyjności?


    W katalogu jest uwaga, że podana dobroć dotyczy cewek (jak np. 107) ale dla filtrów z wewnętrznym kondensatorem (np. 120) obejmuje również rezystancję kondensatora. Czyli dla tych dwóch grup dobroć tak nie do końca jest porównywalna.

    Tomasz.Cichowski napisał:
    W takim przypadku obok indukcyjności należałoby też uwzględnić pojemność (częstotliwość rezonansową) i ewentualną za dużą dobroć stłumić równoległą rezystancją. Tak zamierzałem zrobić w przypadku zastąpienia filtru 131. Wyszło mi z obliczeń, że równoległa rezystancja przy dobroci filtru 120 na poziomie 50 powinna wynosić ok. 170 kOhm.


    Obawiam się że całkiem nie uwzględniasz impedancji obwodu w którym pracują te LC.
    Przykładowo. Na pinie 9 UL1211 gdzie jest wejście detektora AM a gdzie równolegle jest dołączony obwód filtra 131, jest opornik polaryzujący bazę 5,6k, którego wartość limituje od góry szacowaną impedancję tego wejścia do kilku kiloomów. Dlatego, nawet już nie uwzględniając impedancji wejściowej samego tranzystora, dołączanie do cewki 131 tych wyliczeniowych 170k praktycznie nic nie wniesie.
    Czyli widać w tym konkretnym układzie, że sama katalogowa dobroć cewki, którą się tak przejmujesz, w rzeczywistych warunkach pracy jest tylko jednym z czynników wypadkowej dobroci obwodu rezonansowego i stąd też np. brak jawnego "dotłumiania" obwodów LC, który Cię tu gdzieś wyżej intrygował.



    Tomasz.Cichowski napisał:
    W przypadku zastąpienia filtru 107 filtrem 120 wykorzystanie części uzwojenia i usunięcie pojemności 100 pF to bardzo dobry pomysł, ale zauważ że filtr 120 ma podobną dobroć jak 107, ale przy większej liczbie zwojów. Wykorzystując tylko ich część dobroć spadnie z 95 do ok. 28, tymczasem wymagane jest ok. 100.


    Wątpię czy to się da tak prosto wyliczyć, bo w kwestii dobroci wchodzą kwestie rezonansów własnych.
    Jedyne co podejrzewam, że 120 jest nawinięty drutem nawojowym bo żadna z używanych lic nie wchodzi w tej ilości zwojów (259 zw.) na szpulkę. A 107 jest prawdopodobnie nawinięta licą bo się mieści (91 zw.). A lica to zdecydowanie większa dobroć. Czyli faktycznie, 91 zwojów w 107 może mieć większą dobroć niż te 91 zwojów z 120, o ile w 107 jest lica. Ale tego w dokumentacji nie ma.

    Jest jeszcze inna sprawa. To że dobroć się bardzo zmienia (gdzieś rzędu +-20%) w zależności od stopnia wkręcenia rdzenia.
    Dlatego można na upartego "podciągnąć" dobroć cewki w układzie, dobierając równoległy kondensator takiej wartości, by rezonans wypadł w okolicach maksymalnie wkręconego rdzenia. Tą metodą można też dobroć zmniejszyć.
  • REKLAMA
  • #9 19130427
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    Wczoraj kupując filtry 120 dostałem za darmo 131 i 107. Niestety, ale są one dość zdewastowane, choć ciągłość uzwojeń jest zachowana. Chodzi o to, że brakuje tych nakrętek do obracania rdzenia, a same rdzenie są powciskane do oporu. Dodatkowo filtr 131 ma tak krótkie szpilki gdzie wyprowadzone jest uzwojenie, że nie da rady ich przylutować.
    Da się je jakoś przywrócić do życia?

    Od razu uprzedzam, że nie jestem w stanie załatwić tych filtrów przez internet od osób prywatnych. Z przyczyn osobistych, o których nie chcę tu pisać, musiałem zamknąć konto w banku i dlatego nie mam jak zapłacić przelewem.
  • #10 19132277
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3003
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    Tomasz.Cichowski napisał:
    Chodzi o to, że brakuje tych nakrętek do obracania rdzenia, a same rdzenie są powciskane do oporu.


    Urywanie tej górnej części to niestety spora wada tych filtrów. I zdarza się nawet jeśli ma się świadomość że to może się urwać.
    Ale to nie tragedia, jeśli jest dostęp od strony pinów a w dodatku jeśli się ma zapasowe rdzenie (rdzenie przełożysz z 120).
    Otwór przez cewkę jest przelotowy i od strony pinów jest dostępna ta część obrotowa. Trzeba wziąć coś wąskiego ostrego i postarać się lekko wbić się w tą część i kręcić (wkręcać, patrząc od strony pinów). Uważając by nie uszkodzić gwintu w korpusie bo jest on tam od strony pinów.
    Ja używam śrubokręta zegarmistrzowskiego ok. 1mm ale może być to byle sztywny drut stalowy np. spinacz zaostrzony na ostro jak śrubokręt lub coś podobnego.
    Tu akurat mam pod ręką taki właśnie filtr w którym urwała się część do kręcenia i właśnie tak wyciągnąłem rdzeń jak napisałem. Bez problemu.
    Może to zdjęcie coś pomoże:
    Taraban DMP 502 - zastąpienie brakujących filtrów AM

    A tu masz przekrój z dokumentacji:
    Taraban DMP 502 - zastąpienie brakujących filtrów AM

    Tomasz.Cichowski napisał:
    Dodatkowo filtr 131 ma tak krótkie szpilki gdzie wyprowadzone jest uzwojenie, że nie da rady ich przylutować.


    To już możesz jakimś cienkim drutem przedłużyć (np. jakiś kynar lub choćby drucik wzięty z jakieś linki np. przewodu 230V) ewentualnie lekko okręcając go na pinie, bo połączenia nie muszą spełniać roli mocowania filtru.
    Jedyny dość duży problem przy lutowaniu tych pinów jest związany z tym że korpus cewki jest zrobiony z polistyrenu i się szybko topi jeśli dłużej grzać. Dlatego do tego trzeba lutownicy z cienkim grotem, niezbyt dużej temperatury i co najistotniejsze, lutowanie zrobić szybko w kilka sekund bo pin zacznie się wtapiać w cewkę i katastrofa gotowa.
  • #11 19133091
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1518
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    Dobrą sprawą jest przed wkręceniem ponownie gwintowanego korpusu z tworzywa, prowadzącego rdzeń, przesmarować delikatnie jego gwint przeźroczystym silikonowym smarem, ewentualnie zwilżyć gwint olejkiem silikonowym, bo po latach tworzywo się starzeje, zmienia się tam o setne części mm geometria gwintu i rdzeń się kręci ale z mocnymi oporami. Od tych nasilonych oporów na gwincie z tworzywa sztucznego, urwanie górnej "czapki" z wycięciem na wkrętak regulacyjny jest jeszcze mocniej prawdopodobne.
    Po przesmarowaniu korekta położenia rdzenie idzie jak po maśle :) nie ma żadnej siłaczki i obawy, że zmasakrujemy wkrętakiem końcówkę regulacyjną.
    A jak się urwało górną "czapkę" to po wykręceniu rdzenia wypychając go od spodu (jak będziemy mieli dostęp od strony szpilek po wylutowaniu filtra), to można ją próbować przykleić do korpusu prowadzącego rdzeń na Distalu. Można ewentualnie spróbować wywiercić dziurkę fi 1-1,5mm pod wlutowanym na płycie nadal filtrem - jak nie chcemy go wylutowywać i przez taki techniczny otwór próbować wykręcić rdzeń z urwaną końcówką regulacyjną, np. jakąś spreparowaną igłą lekarską z końcówką ala-harpun, która się zakotwiczy, wbije w tamtejszej płaskiej końcówce prowadzącej rdzeń i umożliwi obracanie jej na gwincie by wykręcić górą). Z tego co kojarzę klej kropelka też na jakiś czas tam radę dawał - jak na szybko trzeba było reanimować możliwość kręcenia rdzeniem w filtrze. Chyba, że będzie to tworzywo, których oba kleje nie lubią to nie skleimy tylko przysmarkamy ;-)
  • REKLAMA
  • #12 19133407
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    Problem z filtrem 131 się rozwiązał - kupiłem 2 sztuki (nowe, z zapasów magazynowych) w sklepie stacjonarnym u pana, który jest znany na tym forum (i nie tylko tym) z tego że ma takie nietypowe części. Niestety nie miał 107 i 127 (127 można na upartego wstawić za 107).
    Filtry 131 które kupiłem (i 120 w sumie też) mają już mocne nakrętki że się nie urywają i wszystko chodzi tak lekko, że wkręcenie do oporu rdzenia go nie blokuje.
    Do czego zmierzam?
    Niestety, ale filtr 107 który dostałem kilka dni temu ma inną (starszą) konstrukcję. Polietylenowy walec na którym siedzi rdzeń jest integralną częścią tego filtru, stąd też nie idzie wypchnąć rdzenia od dołu. Zawsze rdzenie w tej starszej wersji filtrów wypychałem igłą, ale ten jest jakoś wyjątkowo oporny. Poza tym samo wypchnięcie rdzenia nic mi nie da, bo zostaje jeszcze walec na którym ten rdzeń siedział (tak jak pisałem, w tym przypadku jest integralną częścią filtru, a nie rdzenia). Pozostaje chyba wywiercić otwór na rdzeń z filtru nowego typu jakimś miniaturowym korkociągiem albo wypalić drucikiem połączonym z lutownicą. Przetestuję na starej wersji niekompletnego filtru 131 którego dostałem za darmo kilka dni temu.

    Sposób na zastąpienie filtru 107 jedną częścią uzwojenia filtru 120 nie daje rady - słychać tylko Jedynkę na długich, jakieś strzępy transmisji na średnich i Chińczyków na krótkich. Na tym samym drucie służącym jako antena, inny Taraban odbiera o wiele więcej transmisji. Pośrednia była regulowana na max. wskazań na C52.
    Ponadto zauważyłem że muszę cały czas trzymać palcem (w zależności od zakresu) klawisz D, S lub K. W przeciwnym wypadku sygnał zanika i słychać taki dźwięk, jak wtedy gdy załączone jest wejście audio. W pierwszej chwili przychodzą na myśl isostaty, ale to raczej nie to, bo jak słucham czegoś na falach ultrakrótkich, to odbiera normalnie i nie muszę cały czas trzymać wciśniętego przycisku. Dziwne jest też to, że chyba musiałyby paść na raz akurat trzy isostaty od jednego obwodu p.cz.
    Czy to nie jest przypadkiem tak, że przez brak filtru 107 (zastąpionego protezą z kawałka 120) sygnał p.cz. dociera bardzo osłabiony, a ja trzymając wciśnięty klawisz powoduję skok napięcia i tym samym go podbijam?
  • #13 19135994
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1518
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    To, że w łańcuchu isostatów zależnych jeden łączy, nie jest równoważne z tym, że pozostałe także będą łączyć prawidłowo. Jest to znane zjawisko, że niektóre z tych isostatów bez dodatkowego dociskania nie łączą - rozklekotany mechanizm z przesuwną szyną powodujący zatrzaskiwanie wciśniętego isostata, a szyna nie dociska go na oczekiwanej "głębokości" i sekcja dana nie łączy, zaśniedzenie blaszek w środku isostatu tu kolejny gwóźdź do trumny.
    Bez gdybania bierzesz miernik z pomiarem przejścia z piszczykiem i sobie potwierdzasz, że dany segment isostata łączy na 100% a nie jakieś tam gdybania, że to pewnie nie isostat... po pomiarze mamy namacalnie czy łączy rzetelnie dane sekcje czy na chybił trafił.
    Podobne szyny z isostatami mają problem nawet w odbiornikach wyższej klasy jak np. tunery diory, a dopiero co tu mówić o odbiorniku typu kuchenny grajek.
    Nie wiem po co tak kombinujesz z rozdzielaniem części uzwojeń filtra. Wbudowany 100pF do filtra 7x7 nr 120, na okoliczność kombinacji alpejskich z wykorzystaniem jeden części uzwojenia odłaczasz czy zostaje integralną cześcią układu? Chyba, że fizycznie przeciąłeś to uzwojenie przy odczepie i 100pF nie bierze udziału w układzie? To jest niestety wada łączonych torów AM/FM wykorzystujących wspólną linię p.cz. jak ma to miejsce w nieszczęśniku UL1211 (pod tym względem dużo lepszy jest UL1219, który ma osobne wejścia AM, FM) i trzeba kombinować jak zsumować oba sygnały na jedno wejście bez wyraźnych strat.
    Zawsze możesz sobie przerobić układ, aby przełączać fizycznie isostatem uzwojenia filtrów w zależności czy praca AM czy FM, zostawiasz tylko na stałe blok polaryzacji wejścia.
    Kolejna sprawa to by trzeba było zrobić sekcję zwłok takiego filtra 120 i obadać w jakiej zależności jest nawinięte uzwojenie 4zw., bo się okaże, że ono ma najlepsze sprzężenie magnetyczne jak na złość z tą częścią uzwojenia głównego, którą wyeliminowałeś z użycia. Stąd może się okazać, że na sam filtr przez takie ułomne sprzężenie wpływają tylko jakieś resztki sygnału i czułość na dzień dobry leci na łeb. Pomiar metodą pośrednią za demodulatorem jest trochę protezą. Tu lepiej byłoby badać sygnały bezpośrednio na kołku P5 zanim sygnał wejdzie do kostki UL1211, tak aby widzieć co się dzieje najbliżej miejsca eksperymentu, a nie dopiero po łańcuchu kolejnych bloków wzmocnienia (bo te mogą rozmywać problem, że wcześniej sygnał mocno spadł).
    Zrobić sobie sondę w.cz. (bo zakładam, że nie masz oscyloskopu) ze wzmacniaczem wejściowym, porównawczo zmierzyć sobie w sprawnym podobnym odbiorniku, dla tej samej stacji sygnał jaki otrzymujesz na wskazanym kołku, i po eksperymentach z innym filtrem jak na kołku nie uzyskujesz podobnego sygnału to na nic dalsze kombinacje.
    Osobiście bym nie robił takiej kombinacji z dzieleniem uzwojenia rezonansowego, bo sztucznie osłabiamy niekorzystnie sygnał. Wykorzystałbym je w całości, aby odbierać z niego "pełny" sygnał, a co najwyżej poeksperymetował - np przez podanie tego sygnału wtórnikiem emiterowym na pojemność C52, bo inaczej duża pojemność oryginalnego toru rozstraja nam rezonans uzyskany wewnętrznym 100pF.
    Czyli C50 przestaje robić za pojemność rezonansową (bo tą stanie się wbudowane 100pF w filtrze) i na niego z emitera podawać sygnał pobierany wtórnikiem z pełnego uzwojenia 168+91. Nad dobrocią filtrów tutaj aż nie ma się sensu tak doktoryzować i bawić w równoległe opory celem obniżenia ewentualnie za dużej dobroci. Przykładowo dla filtrów z sąsiedniej grupy 2xx stosowanych dla p.cz. 10,7MHz w zależności od modelu odbiornika, w podobnych torach filtrowania i wzmacniania p.cz. stosowano raz filtry o dobroci ledwo 50, a w innym modelu filtr o dobroci 90 i nie było tam żadnych równoległych dodatkowych oporów do obniżania dobroci tych "90". Filtr o wyższej dobroci (pomijając wpływ dalszej części toru współpracującego z takim filtrem) ma teoretycznie oddać sygnał o większej amplitudzie niż wstawiony w ten sam układ filtr o mniejszej dobroci, więc w uproszczeniu powinno być na korzyść pod kątem czułości. A w praktyce różnica powinna być co najwyżej kosmetyczna jak zamiennik został zaadaptowany do układu zgodnie z przeznaczeniem i nie podlegał jakimś dziwnym modyfikacjom, które wszystko burzą co projektant takiego filtru sobie założył.
  • #14 19136095
    diantus
    Poziom 32  
    Posty: 1446
    Pomógł: 203
    Ocena: 277
    Tomasz.Cichowski napisał:
    Niestety, ale filtr 107 który dostałem kilka dni temu ma inną (starszą) konstrukcję. Polietylenowy walec na którym siedzi rdzeń jest integralną częścią tego filtru, stąd też nie idzie wypchnąć rdzenia od dołu. Zawsze rdzenie w tej starszej wersji filtrów wypychałem igłą, ale ten jest jakoś wyjątkowo oporny.

    Ten nie da się wypchnąć od dołu ponieważ na końcu polietylenowego walca ma gwint, który reguluje wysokość rdzenia przy strojeniu. Można go wykręcić wtapiając w środek ferrytu do walca polietylenowego płaski wkrętak zegarmistrzowski fi 1 mm od góry (nie od strony szpilek) podgrzewając ten wkrętak lutownicą na głębokość około 1 mm. Po zastygnięciu około 1 minuty rdzeń da się wykręcić kręcąc w lewo.
    Przy wypaleniu od spodu zepsuje się gwint w korpusie filtra.
  • #15 19138180
    Tomasz.Cichowski
    Poziom 4  
    Posty: 26
    Problem z wyjęciem rdzenia rozwiązany. Użyłem magnesu i rdzeń wyszedł. Teraz pozostaje dosztukować do niego jakiś stroik, bo oryginalnego już nie było. Co polecacie?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono problem braku filtrów AM F2 (107) i F3 (131) w odbiorniku Taraban DMP 502. Użytkownik rozważał zastąpienie ich filtrami 120, które są dostępne w okolicy, jednak zauważył, że mają one większą indukcyjność i dobroć niż brakujące filtry. Uczestnicy dyskusji sugerowali różne metody przeróbki filtrów, w tym usunięcie kondensatora 100 pF w filtrze 120 oraz dostosowanie uzwojeń, aby uzyskać odpowiednie parametry. Wskazano również na trudności związane z przeróbką filtrów z powodu ich konstrukcji. Użytkownik ostatecznie nabył nowe filtry 131, ale napotkał problemy z wyjęciem rdzenia z filtru 107, co udało mu się rozwiązać przy użyciu magnesu.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA