Witam,
naprawiam drukarkę Epson L850. Po wydrukowaniu ponad 400 zdjęć skończył mi się tusz "Jasna magenta". Drukarka stoi przy prawej ścianie i nie widziałem poziomu tuszu. Po uzupełnieniu atramentu głowica nie mogła go zassać, próbowałem robić czyszczenie dysz, ale przesadziłem z ilością prób(n ie wiedziałem, że wolno zrobić 2-3 próby i przerwa) i doszło do zwarcia tranzystorów sterujących dyszami - napięcie z zasilacza siadało do zera, drukarki w ogóle na dawało się uruchomić. Wymieniłem te tranzystory i drukarka ożyła, głowica ruszała w prawą stronę na miejsce postoju, ale wydaje mi się, że robiła to zbyt mocno/ostro. Pojawiał się komunikat o błędzie, niestety nie zanotowałem jego treści, ale nie było to nic konkretnego. Powtarzałem próby kilka razy i teraz pojawia się komunikat jak na zdjęciu. Być może, że popełniłem błąd polegający na odwrotnym podłączeniu taśmy z enkodera, po włączeniu on nie działał i dlatego głowica tak ostro ruszała w prawą stronę, ale to tylko domysły, tyle razy podłączałem tę płytę, że straciłem orientację. Podsumowując teraz drukarka uruchamia się, następuje część obrotu silnika enkodera (ta oś w widocznymi gumowymi walcami - na środku zdjęcia), ale silnik od głowicy stoi i wyskakuje komunikat jak na zdjęciu. Silniki oba mają po 30Ohm. Mam pytanie, czy ma sens zakup płyty głównej (aliex 200 zł), czy nie będzie kłopotów z pierwszym uruchomieniem, jakaś kalibracja, zapis w Eprom, inicjalizacja itp?
Dodam, ze silniczkami bezpośrednio steruje układ A6651SEVT firmy Allegro Microsystems, nie mogę znaleźć datasheet, może układ robiony tylko dla Epsona?
Pozdrawiam
PS Może ma ktoś instrukcje serwisową,
?
naprawiam drukarkę Epson L850. Po wydrukowaniu ponad 400 zdjęć skończył mi się tusz "Jasna magenta". Drukarka stoi przy prawej ścianie i nie widziałem poziomu tuszu. Po uzupełnieniu atramentu głowica nie mogła go zassać, próbowałem robić czyszczenie dysz, ale przesadziłem z ilością prób(n ie wiedziałem, że wolno zrobić 2-3 próby i przerwa) i doszło do zwarcia tranzystorów sterujących dyszami - napięcie z zasilacza siadało do zera, drukarki w ogóle na dawało się uruchomić. Wymieniłem te tranzystory i drukarka ożyła, głowica ruszała w prawą stronę na miejsce postoju, ale wydaje mi się, że robiła to zbyt mocno/ostro. Pojawiał się komunikat o błędzie, niestety nie zanotowałem jego treści, ale nie było to nic konkretnego. Powtarzałem próby kilka razy i teraz pojawia się komunikat jak na zdjęciu. Być może, że popełniłem błąd polegający na odwrotnym podłączeniu taśmy z enkodera, po włączeniu on nie działał i dlatego głowica tak ostro ruszała w prawą stronę, ale to tylko domysły, tyle razy podłączałem tę płytę, że straciłem orientację. Podsumowując teraz drukarka uruchamia się, następuje część obrotu silnika enkodera (ta oś w widocznymi gumowymi walcami - na środku zdjęcia), ale silnik od głowicy stoi i wyskakuje komunikat jak na zdjęciu. Silniki oba mają po 30Ohm. Mam pytanie, czy ma sens zakup płyty głównej (aliex 200 zł), czy nie będzie kłopotów z pierwszym uruchomieniem, jakaś kalibracja, zapis w Eprom, inicjalizacja itp?
Dodam, ze silniczkami bezpośrednio steruje układ A6651SEVT firmy Allegro Microsystems, nie mogę znaleźć datasheet, może układ robiony tylko dla Epsona?
Pozdrawiam
PS Może ma ktoś instrukcje serwisową,