Głośnik nie uruchamia się wcale, dioda nie reaguje na podłączenie ładowania. Na baterii niezależnie od podpięcia 0,6V. Po podłączeniu na porcie usb brak napięcia. Pin na którym powinno być +5V zwarty do masy. Wejście nie wygląda w środku najlepiej ale nie widzę tam wizualnie żadnego oczywistego zwarcia. Pytanie czy jest możliwe że to zwarcie jest powodowane przez jakiś inny element czy to po prostu uszkodzony port do ładowania. Niestety nigdzie nie potrafię znaleźć żadnego schematu a po samej płytce ciężko mi do czegoś dojść tym bardziej że ten fragment płytki jest zalany czymś co chroni ją przed zalaniem a wolę nie ściągać tego niepotrzebnie ryzykując urwaniem jakiegoś małego elementu.