Witam serdecznie,
Lodówka ma już około 20 lat i dotąd nie sprawiała większych problemów. Ze względów finansowych nie bardzo stać mnie na nowy sprzęt jeżeli dałoby się tego uniknąć.
Przed ostatnimi świętami nagle zamroziła wszystkie produkty w chłodziarce. Najpierw zmniejszyłem temperaturę pokrętłem termostatu na minimum i przez następnych kilka dni pracowała normalnie. Kiedy znów powtórzyła się usterka, wyłączyłem chłodziarkę na kilka godzin i po ponownym włączeniu wszystko wróciło do normy - niestety znów tylko na kilka dni.
Doszedłem do wniosku że może być to wina termostatu i wymieniłem na nowy: https://allegro.pl/oferta/termostat-077b6500-k59p3151-do-lodowek-polar-10031727907.
Przez kilka dni pracowała normalnie po czym ponownie wszystkie produkty zostały zamrożone.
Wymontowałem termostat i wkładałem go do zamrażarki żeby sprawdzić czy się wyłącza, ale po kilku minutach styki się rozwierały, a na wolnym powietrzu już po chwili zwierają się ponownie, więc chyba z termostatem wszystko OK. Do parownika nie można się dostać bo jest zabudowany w tylnej ściance chłodziarki. Co jeszcze mogę sprawdzić zanim jednak zdecyduję o wymianie lodówki , bo naprawa będzie już chyba nieopłacalna, jeżeli to nie wina termostatu. Mieszkam dość daleko od miasta i sam koszt dojazdu serwisanta to będzie pewnie około 200 zł.
Dodam że zamrażarka pracuje bez zarzutu.
Lodówka ma już około 20 lat i dotąd nie sprawiała większych problemów. Ze względów finansowych nie bardzo stać mnie na nowy sprzęt jeżeli dałoby się tego uniknąć.
Przed ostatnimi świętami nagle zamroziła wszystkie produkty w chłodziarce. Najpierw zmniejszyłem temperaturę pokrętłem termostatu na minimum i przez następnych kilka dni pracowała normalnie. Kiedy znów powtórzyła się usterka, wyłączyłem chłodziarkę na kilka godzin i po ponownym włączeniu wszystko wróciło do normy - niestety znów tylko na kilka dni.
Doszedłem do wniosku że może być to wina termostatu i wymieniłem na nowy: https://allegro.pl/oferta/termostat-077b6500-k59p3151-do-lodowek-polar-10031727907.
Przez kilka dni pracowała normalnie po czym ponownie wszystkie produkty zostały zamrożone.
Wymontowałem termostat i wkładałem go do zamrażarki żeby sprawdzić czy się wyłącza, ale po kilku minutach styki się rozwierały, a na wolnym powietrzu już po chwili zwierają się ponownie, więc chyba z termostatem wszystko OK. Do parownika nie można się dostać bo jest zabudowany w tylnej ściance chłodziarki. Co jeszcze mogę sprawdzić zanim jednak zdecyduję o wymianie lodówki , bo naprawa będzie już chyba nieopłacalna, jeżeli to nie wina termostatu. Mieszkam dość daleko od miasta i sam koszt dojazdu serwisanta to będzie pewnie około 200 zł.
Dodam że zamrażarka pracuje bez zarzutu.