Cześć. Czy przy wymianie sprzęgła bez dwumasy zawsze wymieniacie koło zamachowe? Bo w teorii trzeba, a w praktyce jak to wygląda? I jak wygląda też sprawa z uszczelniaczem na wale, też wymieniacie przy każdej wymianie sprzęgła?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamCagoo napisał:Czy przy wymianie sprzęgła
Cagoo napisał:Bo w teorii trzeba,
4jerry napisał:Jeżeli koło zamachowe nie jest przegrzane(niebieskie zabarwienie) lub nie nosi śladów pęknięć i nie ma głębokich rys, to nie ma takiej potrzeby.
sunrise84 napisał:Ponowie pytanie :
W jakim samochodzie i jaki przebieg tego samochodu?
Miałem samochody gdzie przebiegi były rzędu 200tyś i nie robiłem nigdy wymiany uszczelniacza.
Sprzęgła wymieniałem a zamach był zawsze w oryginalnym kolorze, jedynie tarcza sprzęgła i łożysko dociskowe nowe i dalej latały,
lukasz12345678910 napisał:Ja dodam od siebie że oduczyłem się wymieniać uszczelniacze jak jest sucho. Kilka razy było tak że nowy uszczelniacz, po tygodniu lał i wymieniałem go ponownie
sunrise84 napisał:Miałem samochody gdzie przebiegi były rzędu 200tyś i nie robiłem nigdy wymiany uszczelniacza.
Sprzęgła wymieniałem a zamach był zawsze w oryginalnym kolorze, jedynie tarcza sprzęgła i łożysko dociskowe nowe i dalej latały
lukasz12345678910 napisał:Ja dodam od siebie że oduczyłem się wymieniać uszczelniacze jak jest sucho. Kilka razy było tak że nowy uszczelniacz, po tygodniu lał i wymieniałem go ponownie. Nie wiem czemu. Nie były najgorsze, ale zamienniki.
lukasz12345678910 napisał:Ja dodam od siebie że oduczyłem się wymieniać uszczelniacze jak jest sucho. Kilka razy było tak że nowy uszczelniacz, po tygodniu lał i wymieniałem go ponownie. Nie wiem czemu. Nie były najgorsze, ale zamienniki.
Cagoo napisał:jak jak jest sucho,
Mazda6125 napisał:lukasz12345678910 napisał:Ja dodam od siebie że oduczyłem się wymieniać uszczelniacze jak jest sucho. Kilka razy było tak że nowy uszczelniacz, po tygodniu lał i wymieniałem go ponownie. Nie wiem czemu. Nie były najgorsze, ale zamienniki.
Są rodzaje uszczelniaczy, które trzeba pozostawić przez jakiś czas aby się ułożyły. Są w takiej specjalnej tulei. Nie pamiętam jak się fachowo nazywają, pamiętam, że przy wymianie sprzęgła w moim AFN kupiłem własnie taki simmering za prawie 100 zł, z ciekawości go wyjąłem z tulei , "pobawiłem się nim", zamontowałem i ciekł. Dopiero drugi nowy nie ciekł. Wszystko przez to, że wyjąłem z tulei i ten klej czy czort wie co przestał spełniać formę uszczelnienia. Fachowcy na pewno wiedzą o jaki rodzaj simmeringów mi chodzi.
Ooo... znalazłem. Simmering teflonowy PTFE to był...
https://motofocus.pl/technika/13988/fachowy-m...ierscieni-uszczelniajacych-walu-z-ptfe-teflon
sunrise84 napisał:Cagoo napisał:jak jak jest sucho,
Że nie masz wycieku oleju z silnika poprzez uszczelniacz wału korbowego.
Rozumiem że kolega nawet nie wie o jakim uszczelniaczu rozmawiamy?
Cagoo napisał:
Ale czy tyczy się to każdego uszczelniacza, czy to walka rozrządu czy jakiegoś innego? Byłby ktoś w stanie mi odpowiedzieć?