Witam,
Niestety wczoraj wieczorem podczas gdy zona zmywala wysiadł piecyk gazowy(terma).
Po powrocie do domu sytuacja wygląda następująco: brak iskry oraz jakiejkolwiek reakcji termy na otworzenie zaworu cwu.
Baterie wymieniłem dzisiaj. Brak efektu.
Jakies sugestie od fachowców co to może być? Zastanawiałem się nad membraną ale zero jakiejkolwiek reakcji ze strony termy mnie intryguje.. na wyświetlaczu nic się nie wyświetla.
Elektroniczny modul mógł paść?
Dodam ze wyrównało się cisnienienie na bateriach, chodzi mi o to ze kiedyś na cieplej stronie bylo mniejsze cisnienie niż na zimnej. Teraz są takie same.
Bardzo dziękuję ze każdą odpowiedz na w/w temat
Pozdrawiam
Niestety wczoraj wieczorem podczas gdy zona zmywala wysiadł piecyk gazowy(terma).
Po powrocie do domu sytuacja wygląda następująco: brak iskry oraz jakiejkolwiek reakcji termy na otworzenie zaworu cwu.
Baterie wymieniłem dzisiaj. Brak efektu.
Jakies sugestie od fachowców co to może być? Zastanawiałem się nad membraną ale zero jakiejkolwiek reakcji ze strony termy mnie intryguje.. na wyświetlaczu nic się nie wyświetla.
Elektroniczny modul mógł paść?
Dodam ze wyrównało się cisnienienie na bateriach, chodzi mi o to ze kiedyś na cieplej stronie bylo mniejsze cisnienie niż na zimnej. Teraz są takie same.
Bardzo dziękuję ze każdą odpowiedz na w/w temat
Pozdrawiam