Witam,
Mam generator pary Philips GC9241. Kilka dni temu, po włączeniu coś dziwnie chodzić, ale po wyłączeniu z sieci i ponownym załączeniu zaczął normalnie działać. Niestety, podczas prasowania zgasło światło w kotłowni i jak się okazało, powodem było zrzucenie zabezpieczenia różnicowo-prądowego.
Rozkręciłem to ustrojstwo i okazało się, że powodem tego jest ta "kostka" co na zdjęciach. Nie wiem co to jest, ale jak odepnę czerwony przewód to nic się nie dzieje. Jeżeli tylko wepnę od razu wywala zabezpieczenie. Jeżeli ściągnę całą "kostkę" z tego króćca na którym jest zamontowana i podłączę czerwony i czarny przewód wszystko jest ok.
Co to jest? Czy winą jest uszkodzenie tej "kostki", czy czegoś innego? Jeżeli to "kostka", to jaka jest jej orientacyjna cena, a jeżeli nie to co może być przyczyną?
Mam generator pary Philips GC9241. Kilka dni temu, po włączeniu coś dziwnie chodzić, ale po wyłączeniu z sieci i ponownym załączeniu zaczął normalnie działać. Niestety, podczas prasowania zgasło światło w kotłowni i jak się okazało, powodem było zrzucenie zabezpieczenia różnicowo-prądowego.
Rozkręciłem to ustrojstwo i okazało się, że powodem tego jest ta "kostka" co na zdjęciach. Nie wiem co to jest, ale jak odepnę czerwony przewód to nic się nie dzieje. Jeżeli tylko wepnę od razu wywala zabezpieczenie. Jeżeli ściągnę całą "kostkę" z tego króćca na którym jest zamontowana i podłączę czerwony i czarny przewód wszystko jest ok.
Co to jest? Czy winą jest uszkodzenie tej "kostki", czy czegoś innego? Jeżeli to "kostka", to jaka jest jej orientacyjna cena, a jeżeli nie to co może być przyczyną?