RobeMek napisał: @goralpm z alkoholem i papierosami w UK jest zasada , może je przewozić oficjalnie tylko właściciel.
Dlatego firmy prywatne nie mają prawa mieć w paczkach alkoholu czy papierosów.
To nie ma znaczenia, czy przewoźnikiem jest międzynarodowy koncern jak UPS czy pan Maniek z firmy "trans"
Jednego i drugiego obowiązują te same zasady i obowiązki.
Cytat:
Duże firmy przewozowe mogą przesyłać po zadeklarowaniu ale nie wiem czy jest opłacalne wysyłać flaszkę wódki czy karton papierosów do UK za którą opłaty będą 2x większe niż są warte kiedy tą samą flaszkę czy papierosy kupisz od kogoś na FB czy normalnie w sklepie.
Duże firmy, mają łatwiej ze względu na obroty i ludzi zatrudnionych. Ale podlegają tym samym prawom.
Cytat:
goralpm napisał: Nie, nikt nikogo nie kara za przywóz alkoholu czy papierosów jak są w paczkach.
Po prostu takie paczki zostaną zatrzymane przez Urząd Celny do wyjaśnienia.
.
Nie jest zatrzymywana paczka tylko cały samochód. Za parking trzeba zapłacić, opłacić opłaty celne i karę za przemyt towarów nie oclonych .
Zatrzymać paczkę z alkoholem czy papierosami mogą służby celne państw prze które jedzie kierowca jeśli ma przeprowadzaną kontrolę.
Od kilku lat wysyłam paczki w obie strony, nigdy nie maiłem jak i znajomi co wysyłają problemów.
Nie, w UE w krajach Schengen nie ma kontroli celnych. Przewoźnik robił z ciebie balona.
Każda kontrola, otwarcie paczki, musi być przez urząd celny odpowiednio odnotowana i musi być sporządzony protokół z takiej czynności.
Nawet jak to jest tranzyt (czyli przejazd przez kraje 3 nie docelowe)
Nie wiem o jakim parkingu piszesz, bo jak pojazd jest na placu celnym i są prowadzone czynności to nikt nie płaci za parking - nie wiem, kto naopowiadał ci jakiś bzdur z opłatami za parking - urząd celny to nie gangsterka, że zatrzymuje pojazd na autostradzie i każe jechać na parking płatny...
Nikt nie zatrzyma całego transportu, Jeśli w jakieś paczce będzie alkohol - paczka zostaje zatrzymana, spisuje się protokół oraz informuje adresata. Samochód jedzie dalej.
Chyba, ze jak wcześniej napisałem, firma przewozowa to firma -krzak- która jeździ bez papierów, bez żadnych dokumentów.
Ale w takiej sytuacji, jak gość ma na wanie paczki z alkoholem i nie ma dowodu, ze te paczki są czyjeś, to jak ma urząd do tego podejść?
W takiej sytuacji, towar jest konfiskowany i będzie wydany po opłaceniu cła i VAT. Kierowca odpowie karnie tylko wówczas, jak się mu udowodni przemyt.
Np. fajki w kole zapasowym, czy ukryte w pojeździe a i to nie zawsze.
I na koniec - każdy ruch urzędu celnego to ślad w papierach! Zawsze! Nie ma czegoś takiego, że "a celnicy nas zatrzymali i kazali to i tamto wywalić". Nie to złodziejstwo przewoźnika. Jak celnik otwiera paczkę, to ZAWSZE pisze protokół pod którym się podpisuje.
Każda decyzja o zatrzymaniu towaru, powoduje wydanie odpowiedniego dokumentu.
Widziałeś kiedykolwiek taki dokument? Nie sądzę, bo 99% przewoźników na oczy celnika nie widziało Ale paczki przetrzepali równo.
Zawsze warto więc sprawdzać, czy przewoźnik, to firma czy to -krzak-. Czy ma ubezpieczenia, czy ma zarejestrowaną działalność.
A opowieści o zatrzymaniach i przeglądaniu paczek w Niemczech czy gdzieś po drodze:) wiesz... ja już za duży jestem na bajki:)