Witam przeczytałem wiele tematów na forum ale nie znalazłem nic pasującego do mojego.
Więc tak majstrowałem wieczorem chcąc zrobić wentylator na USB i wziąłem niestety kostkę z innego małego projektu gdzie nie ma elektroniki tylko czyste dojście do prądu stałego z gniazdka i doszło do dużego zwarcia w mieszkaniu.
Zawsze jak coś się działo to wystarczyło włączyć bezpieczniki z powrotem ( mam "esy" czy jakiś tak, 4 małe dźwignie i jedna główna), teraz po włączeniu bezpieczników nic się nie dzieje prądu dalej brak. W całym bloku prąd jest u sąsiadów i na klatce. Jak zajrzałem do skrzynki z licznikami od Tauron-u w piwnicy to na wszystkich mieszkaniach coś się pokazywało (działają) a na moim żadnych informacji, jakby był wyłączony.
I teraz pytanie czy w bloku powinien być jeszcze jakiś główny bezpiecznik do mieszkania który mi wyzwoliło czy spięcie było tak duże że aż spalił się licznik prądu i trzeba dzwonić do Tauron-u ?
Proszę o szybką odpowiedź
Więc tak majstrowałem wieczorem chcąc zrobić wentylator na USB i wziąłem niestety kostkę z innego małego projektu gdzie nie ma elektroniki tylko czyste dojście do prądu stałego z gniazdka i doszło do dużego zwarcia w mieszkaniu.
Zawsze jak coś się działo to wystarczyło włączyć bezpieczniki z powrotem ( mam "esy" czy jakiś tak, 4 małe dźwignie i jedna główna), teraz po włączeniu bezpieczników nic się nie dzieje prądu dalej brak. W całym bloku prąd jest u sąsiadów i na klatce. Jak zajrzałem do skrzynki z licznikami od Tauron-u w piwnicy to na wszystkich mieszkaniach coś się pokazywało (działają) a na moim żadnych informacji, jakby był wyłączony.
I teraz pytanie czy w bloku powinien być jeszcze jakiś główny bezpiecznik do mieszkania który mi wyzwoliło czy spięcie było tak duże że aż spalił się licznik prądu i trzeba dzwonić do Tauron-u ?
Proszę o szybką odpowiedź