Witam, mam płytę Acorp 6LX/EX68 i problem z uruchomieniem na niej gniazd PS/2 oraz USB. Od razu mówię, że nie mam żadnej dokumentacji do płyty i nie umiem jej znaleźć w internecie. Jedyne co znajduję to instrukcje do innych modeli albo ogólny druk z informacjami o chipsecie 440LX i pokrewnych.
Gniazdo PS/2 mam na śledziu z wtyczką na 5 pinów, z tym że jeden jest zaślepiony, a na płycie brakuje jednego pinu, no i tak powinno być bo to jest tzw. klucz. W każdym razie w Windows 98 ani XP nie widzi portu na płycie (a USB w menadżerze urządzeń już np. tak). Tutaj od razu zaznaczę, że używanie XP na tym komputerze nie wchodzi w grę, to Celeron 333 MHz z 64-ma MB ramu. Generalnie nie widzę w BIOSie żadnej opcji do włączenia portu PS/2. Spróbowałem wyciągnąć te kable z wtyczki i pozamieniać je miejscami (nie wypróbowałem wszystkich możliwych kombinacji), no i jak na razie bez rezultatu. Oczywiście zainstalowałem sterowniki do myszki, która jest dobra, i którą sprawdziłem na kilku różnych komputerach i systemach (w tym na laptopie z Windowsem 98). Po zainstalowaniu sterowników myszka pojawia się w menadżerze urządzeń z wykrzyknikiem (sprawdziłem jakie ma IRQ, jest to 12 czyli tak jak powinno być), no ale jak pisałem wcześniej informacji o samym porcie nigdzie tam nie ma i nie znajduję ich również w programie Everest. Może ja czegoś nie widzę w BIOSie, czegoś co powinienem przestawić, żeby włączyć port. Myszka to Logitech M-S69 ze scrollem (z tym, że brandowana przez firmę NEC) a sterowniki są od A4 Tech, takie to kiedyś kupiłem, niemniej jak pisałem wcześniej na laptopie działa.
Co do portów USB, sterowniki instalują się wraz z systemem, ja jeszcze doinstalowałem takie uniwersalne z internetu, dzięki którym mogę podpiąć pod laptopa pendrive (choć akurat teraz mam całkiem świeży system, bo robiłem reinstalację po XP). Do pinów podłączam panel ze starej obudowy, na którym mam gniazda USB takie jak na zdjęciach. Z tego co udało mi się wyczytać to zasadniczo układ tych pinów jest standardowy 1. VCC, 2. -, 3. +, 4. GND, 5. pusty. Z tym, że na płycie górny rząd ma pierwszy pin od lewej, a dolny od prawej. No i moje wtyki 4-pinowe właśnie taką orientację mają plus ewentualnie dwa dodatkowe wtyki z uziemieniem, których nigdy nie wpinałem, a który to przez te wszystkie lata był spięte z resztą kabli ściągaczem, żeby ich nie używać. Gniazda same w sobie oczywiście działają, sprawdzałem je teraz z inną płytą, z tym że na Win 10, ale używałem ich przez lata na różnym sprzęcie i systemach od XP do 10-ki. W BIOSie jest opcja wsparcia dla klawiatury USB, próbowałem zarówno z włączoną jak i wyłączoną opcją. Zdaje się, że jest tak jakby prąd nie był doprowadzany do gniazda. Mam stary odtwarzać MP3 (taki hipermarketowy z wyświetlaczem na wymienne baterie co się go na szyi nosiło) no i jak się go normalnie wpina do gniazda, to ten wyświetlacz się zaświeca, no a tutaj nic (niemniej jak mówiłem uniwersalna magistrala szeregowa w menadżerze urządzeń jest widoczna, zresztą w ogóle nie licząc myszki nie mam przy żadnym sprzęcie wykrzyknika). W przypadku portów USB nie zmieniałem orientacji kabli.
Gniazdo PS/2 mam na śledziu z wtyczką na 5 pinów, z tym że jeden jest zaślepiony, a na płycie brakuje jednego pinu, no i tak powinno być bo to jest tzw. klucz. W każdym razie w Windows 98 ani XP nie widzi portu na płycie (a USB w menadżerze urządzeń już np. tak). Tutaj od razu zaznaczę, że używanie XP na tym komputerze nie wchodzi w grę, to Celeron 333 MHz z 64-ma MB ramu. Generalnie nie widzę w BIOSie żadnej opcji do włączenia portu PS/2. Spróbowałem wyciągnąć te kable z wtyczki i pozamieniać je miejscami (nie wypróbowałem wszystkich możliwych kombinacji), no i jak na razie bez rezultatu. Oczywiście zainstalowałem sterowniki do myszki, która jest dobra, i którą sprawdziłem na kilku różnych komputerach i systemach (w tym na laptopie z Windowsem 98). Po zainstalowaniu sterowników myszka pojawia się w menadżerze urządzeń z wykrzyknikiem (sprawdziłem jakie ma IRQ, jest to 12 czyli tak jak powinno być), no ale jak pisałem wcześniej informacji o samym porcie nigdzie tam nie ma i nie znajduję ich również w programie Everest. Może ja czegoś nie widzę w BIOSie, czegoś co powinienem przestawić, żeby włączyć port. Myszka to Logitech M-S69 ze scrollem (z tym, że brandowana przez firmę NEC) a sterowniki są od A4 Tech, takie to kiedyś kupiłem, niemniej jak pisałem wcześniej na laptopie działa.
Co do portów USB, sterowniki instalują się wraz z systemem, ja jeszcze doinstalowałem takie uniwersalne z internetu, dzięki którym mogę podpiąć pod laptopa pendrive (choć akurat teraz mam całkiem świeży system, bo robiłem reinstalację po XP). Do pinów podłączam panel ze starej obudowy, na którym mam gniazda USB takie jak na zdjęciach. Z tego co udało mi się wyczytać to zasadniczo układ tych pinów jest standardowy 1. VCC, 2. -, 3. +, 4. GND, 5. pusty. Z tym, że na płycie górny rząd ma pierwszy pin od lewej, a dolny od prawej. No i moje wtyki 4-pinowe właśnie taką orientację mają plus ewentualnie dwa dodatkowe wtyki z uziemieniem, których nigdy nie wpinałem, a który to przez te wszystkie lata był spięte z resztą kabli ściągaczem, żeby ich nie używać. Gniazda same w sobie oczywiście działają, sprawdzałem je teraz z inną płytą, z tym że na Win 10, ale używałem ich przez lata na różnym sprzęcie i systemach od XP do 10-ki. W BIOSie jest opcja wsparcia dla klawiatury USB, próbowałem zarówno z włączoną jak i wyłączoną opcją. Zdaje się, że jest tak jakby prąd nie był doprowadzany do gniazda. Mam stary odtwarzać MP3 (taki hipermarketowy z wyświetlaczem na wymienne baterie co się go na szyi nosiło) no i jak się go normalnie wpina do gniazda, to ten wyświetlacz się zaświeca, no a tutaj nic (niemniej jak mówiłem uniwersalna magistrala szeregowa w menadżerze urządzeń jest widoczna, zresztą w ogóle nie licząc myszki nie mam przy żadnym sprzęcie wykrzyknika). W przypadku portów USB nie zmieniałem orientacji kabli.