Na jakiej podstawie autor stwierdza, że na TP5 nie ma nic? Jakiś multimetr z pomiarem częstotliwości? Być może czułość wejścia miernika licha i nic nie łapie. Kolejna kwestia to napięcie panujące na 9 nóżce dekodera, Gdy jest powyżej 1,5V to dekoder wyłącza generator 76kHz i wtedy na TP5 rzeczywiście nic nie będzie. Stąd na czas testów nogę 9 zwarłbym do masy, bo może jakieś potencjalne inne uszkodzenie w torze wymusza błędnie zawyżone napięcie dla pracy na UKF-ie i błędnie blokuje dekoder - stąd ciągła praca MONO. W czasie pracy na AM nóżka 9 ma podawane napięcie zasilania blokujące dekoder, generator się wyłącza.
Robiąc zworę między nogą 3 a 4+5 na dzień dobry osłabiasz sygnał, tworzy się dzielnik napięcia z impedancją wyjścia wzmacniacza - nóżki 3, która przypuszczalnie ma kilka kOhm impedancji wyjściowej (bo tu tor nie wygląda jak typowy wzmacniacz operacyjny z impedancją wyjścia poniżej 1 Ohm), do której dopinasz zrównoleglone R8+R9 2 x 3k3, czyli obciążasz wyjście impedancją 1,65kOhm co dodatkowa zbija sygnał. Chcąc robić mostek omijający teoretycznie niesprawny dekoder sygnał brałbym z TP4, odciął R12, R13, C21, C22 aby nie osłabiały wstrzykiwanego sygnału tutejszymi dwoma gałęziami RC. Nie miałem styczności z tym dekoderrm, bo może być tak, że sygnał na wyjściach ma odwróconą fazę względem tego sygnału, który tam przez zmostkowanie podajesz na nogi 4 i 5, jak się okaże że faza przeciwna to ci się sygnał znosi. Co to znaczy lekko obniżone napięcia? Ile %? Bo się okaże, że zamiast np. 5V jest 4,8V i wtedy nie ma co afery robić.