Moje auto to V70 z 97 roku, benzyna
Po roku od poprzedniego nabicia klimy pojechałem do serwisu aby sprawdzić ile czynnika uciekło. Przed pojechaniem na nabicie mialem na prawych kratkach przy temperaturze zewnetrznej 24 stopni temperature 12 stopni (na lewych nie mierzylem). W tym modelu wchodzi 750 gram czynnika. Po roku okazało się, że ubylo 350 gram. Z uwagi na fakt, że w serwisie mogli się tym zająć dopiero w lipcu lub sierpniu poprosilem aby po prostu dobili to co zeszło a ja pojawie sie we wrzesniu. W aucie mam dwa pokretla do ustawiania temperatury - oddzielnie dla lewej (2 lewych kratek) i prawej strony (2 prawych kratek)
Na drugi dzien po nabiciu zauwazylem ze z prawej kratki nawiewu w konsoli środkowej dalej mam minimalna temperature jaka uzyskuje podczas jazdy na 12 stopni. Identycznie jest na prawej kratce przy bocznej szybie. Z kolei na lewej kratce srodkowej konsli wychodzi w tym samym czasie 7 stopni, tak samo jest na lewej przy bocznej szybie. Roznica pomiedzy 2 prawymi i 2 lewymi kratkami to 5 stopni na niekorzysc tych 2 lewych.
Z czego to wynika? Rok temu sciagalem kokpit bo wymieniłem parownik klimatyzacji. Czy w tym aucie oddzielne jest sterowanie prawymi 2 kratkami i lewymi 2 kratkami? To wyglada na to, że te 2 prawe gdzie temperatura jest niższa działają poprawnie (teraz przy 18 na zewnatrz na tych kratkach mialem po 5 minutach na jalowym blisko zero stopni). Czy tam sa jakies mechanizmy elektryczne ktore oddzielnie steruja 2 prawymi 2 lewymi? Na moj pomyslunek wychodzi na to ze te prawe jakby sie nie dokonca domykaja i zaciagaja ciepleszej o te 5 stopni powietrze? Wiem ze w innych autach jest takie sterowanie, jak jest w volvo?
Gdy wyłacze klimatyzacje i dmucha powietrzem to zarowno gdybym ustawil najniższą temperatura lub najwyższą to temperatura na wszystkich kratkach nawiewu jest prawie taka sama (plus minus 1 stopien). Czy możliwe jest aby w przeciagu kilku dni uciekla czesc czynnika?
Po roku od poprzedniego nabicia klimy pojechałem do serwisu aby sprawdzić ile czynnika uciekło. Przed pojechaniem na nabicie mialem na prawych kratkach przy temperaturze zewnetrznej 24 stopni temperature 12 stopni (na lewych nie mierzylem). W tym modelu wchodzi 750 gram czynnika. Po roku okazało się, że ubylo 350 gram. Z uwagi na fakt, że w serwisie mogli się tym zająć dopiero w lipcu lub sierpniu poprosilem aby po prostu dobili to co zeszło a ja pojawie sie we wrzesniu. W aucie mam dwa pokretla do ustawiania temperatury - oddzielnie dla lewej (2 lewych kratek) i prawej strony (2 prawych kratek)
Na drugi dzien po nabiciu zauwazylem ze z prawej kratki nawiewu w konsoli środkowej dalej mam minimalna temperature jaka uzyskuje podczas jazdy na 12 stopni. Identycznie jest na prawej kratce przy bocznej szybie. Z kolei na lewej kratce srodkowej konsli wychodzi w tym samym czasie 7 stopni, tak samo jest na lewej przy bocznej szybie. Roznica pomiedzy 2 prawymi i 2 lewymi kratkami to 5 stopni na niekorzysc tych 2 lewych.
Z czego to wynika? Rok temu sciagalem kokpit bo wymieniłem parownik klimatyzacji. Czy w tym aucie oddzielne jest sterowanie prawymi 2 kratkami i lewymi 2 kratkami? To wyglada na to, że te 2 prawe gdzie temperatura jest niższa działają poprawnie (teraz przy 18 na zewnatrz na tych kratkach mialem po 5 minutach na jalowym blisko zero stopni). Czy tam sa jakies mechanizmy elektryczne ktore oddzielnie steruja 2 prawymi 2 lewymi? Na moj pomyslunek wychodzi na to ze te prawe jakby sie nie dokonca domykaja i zaciagaja ciepleszej o te 5 stopni powietrze? Wiem ze w innych autach jest takie sterowanie, jak jest w volvo?
Gdy wyłacze klimatyzacje i dmucha powietrzem to zarowno gdybym ustawil najniższą temperatura lub najwyższą to temperatura na wszystkich kratkach nawiewu jest prawie taka sama (plus minus 1 stopien). Czy możliwe jest aby w przeciagu kilku dni uciekla czesc czynnika?