Witam. Mrozi tylną ściankę, a więc za niska temperatura w lodówce. Standardowo wymieniłem termostat, ale nie pomogło. Dalej za bardzo mrozi niezależnie od ustawienia gałki w zakresie 1-5. Oczywiste pytanie co może być przyczyną, ale mam jeszcze dwa pytanka:
1. Termostat kupiłem na wzór poprzedniego, ale poprzedni był jakby z za długą kapilarą, więc pod obudową plastikową był zwinięty taki mały "esflores" skracający i po tym wydaje mi się, że nie był on oryginalny i kiedyś już był wymieniany. Powinno być ok/ 90 cm a stara miała 110 cm i taką też kupiłem. Pytanie więc czy takie skracanie na długości może powodować jego złe działanie (oczywiście kapilara nie załamana), ale lodówka działała poprawnie ok. 10 lat.
2. Czy stosuje się jakieś pasty termiczne przed wprowadzeniem końcówki kapilary w gniazdo w celu lepszego przewodzenia temperatury.
Proszę o wszelakie uwagi i sugestie. Pozdrawiam.
1. Termostat kupiłem na wzór poprzedniego, ale poprzedni był jakby z za długą kapilarą, więc pod obudową plastikową był zwinięty taki mały "esflores" skracający i po tym wydaje mi się, że nie był on oryginalny i kiedyś już był wymieniany. Powinno być ok/ 90 cm a stara miała 110 cm i taką też kupiłem. Pytanie więc czy takie skracanie na długości może powodować jego złe działanie (oczywiście kapilara nie załamana), ale lodówka działała poprawnie ok. 10 lat.
2. Czy stosuje się jakieś pasty termiczne przed wprowadzeniem końcówki kapilary w gniazdo w celu lepszego przewodzenia temperatury.
Proszę o wszelakie uwagi i sugestie. Pozdrawiam.