Witam serdecznie. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem elektrykiem i nie znam wszystkich fachowych pojęć. Elektrykę rozumiem na tzw. chłopski rozum.
Kilka dni temu podłączyłem klientowi kilka oczek led pod szafki kuchenne (meblami właśnie się zajmuję). Jestem zmuszony czasami improwizować, bo muszę wykorzystywać instalację klienta która nie zawsze jest dobrze zrobiona.
Włącznik z kablem 2 żyłowym był już zamontowany.
Podłączenie wykonałem następująco. Fazę zabrałem z gniazdka do okapu i podłączyłem pod włącznik a następnie do zasilacza 12V. Neutralny z gniazdka od okapu bezpośrednio pod zasilacz. Czyli w zasadzie prosta robota. Niestety klient do mnie dzwoni że co i raz lampki migają gdy są zgaszone. Jaka może być tego przyczyna? Czytałem wcześniej, że można wstawić rezystor chociaż nigdy tego nie robiłem. No i jak on się ma do zasilacza i LED.
Kilka dni temu podłączyłem klientowi kilka oczek led pod szafki kuchenne (meblami właśnie się zajmuję). Jestem zmuszony czasami improwizować, bo muszę wykorzystywać instalację klienta która nie zawsze jest dobrze zrobiona.
Włącznik z kablem 2 żyłowym był już zamontowany.
Podłączenie wykonałem następująco. Fazę zabrałem z gniazdka do okapu i podłączyłem pod włącznik a następnie do zasilacza 12V. Neutralny z gniazdka od okapu bezpośrednio pod zasilacz. Czyli w zasadzie prosta robota. Niestety klient do mnie dzwoni że co i raz lampki migają gdy są zgaszone. Jaka może być tego przyczyna? Czytałem wcześniej, że można wstawić rezystor chociaż nigdy tego nie robiłem. No i jak on się ma do zasilacza i LED.