W sierpniu kupiłam auto, było całkiem sprawne za bardzo małe pieniążki. Przy zakupie wiedziałam ze nie działa ABS. Na początku wszystko ładnie chodziło do czasu...
Pierw zaczął mi gasnąć, wymieniłam wszystkie filtry, świece i olej. no i na jakiś czas był spokój.
Teraz aktualnie falują mi obroty między 500-900 przy odpaleniu, podczas zwalniania, (często gdy zwalniam gaśnie) zauważyłam że dużo pali (nie jestem w stanie powiedzieć ile bo prawdopodobnie przy ABS nie działa nic, z tego co mi powiedziano), dławi się, ma problem z mocą, przy delikatnym wzniesieniu czasami muszę z 5 na 2 mu wrzucić, żeby nie zgasł. Na autostradzie przy większej prędkości od czasu do czasu zaczyna wariować, gaśnie i automatycznie się załącza przez parę sek w kółko. Pod komputer gdy został podłączony jest mega dużo błędów, zostały pousuwane i jutro zobaczę jakie jeszcze wyszły.
Zostały podmienione wtryski, przepustnica, wymieniony czujnik położenia wału lecz nic się nie polepszyło... Jutro też podmieniamy sondę lambda.
Dodam, że jak byłam u mechanika to chciał mi wymieniać klocki hamulcowe, tarcze i czujniki ABS a potem można szukać dalej... I chciał za to 3 tys. (gdy ABS prawdopodobnie nie działają przez pompę) lub powiedział, że mogę oddać auto na złom. Dlatego postanowiłam nie marnować pieniędzy w błoto skoro na razie nie wiadomo co mu jest i postanowiłam na własną rękę szukać, oczywiście mam pomoc
Przy podmianie przepustnicy zrobiona została adaptacja oczywiście.
Czy ktoś jest w stanie doradzić co można jeszcze podmienić? Czego to może być problem? Dodam że mam w gazie, ale na gazie ta sama sytuacja tylko gorzej, dlatego gaz sobie odpuściłam.
Pierw zaczął mi gasnąć, wymieniłam wszystkie filtry, świece i olej. no i na jakiś czas był spokój.
Teraz aktualnie falują mi obroty między 500-900 przy odpaleniu, podczas zwalniania, (często gdy zwalniam gaśnie) zauważyłam że dużo pali (nie jestem w stanie powiedzieć ile bo prawdopodobnie przy ABS nie działa nic, z tego co mi powiedziano), dławi się, ma problem z mocą, przy delikatnym wzniesieniu czasami muszę z 5 na 2 mu wrzucić, żeby nie zgasł. Na autostradzie przy większej prędkości od czasu do czasu zaczyna wariować, gaśnie i automatycznie się załącza przez parę sek w kółko. Pod komputer gdy został podłączony jest mega dużo błędów, zostały pousuwane i jutro zobaczę jakie jeszcze wyszły.
Zostały podmienione wtryski, przepustnica, wymieniony czujnik położenia wału lecz nic się nie polepszyło... Jutro też podmieniamy sondę lambda.
Dodam, że jak byłam u mechanika to chciał mi wymieniać klocki hamulcowe, tarcze i czujniki ABS a potem można szukać dalej... I chciał za to 3 tys. (gdy ABS prawdopodobnie nie działają przez pompę) lub powiedział, że mogę oddać auto na złom. Dlatego postanowiłam nie marnować pieniędzy w błoto skoro na razie nie wiadomo co mu jest i postanowiłam na własną rękę szukać, oczywiście mam pomoc
Przy podmianie przepustnicy zrobiona została adaptacja oczywiście.
Czy ktoś jest w stanie doradzić co można jeszcze podmienić? Czego to może być problem? Dodam że mam w gazie, ale na gazie ta sama sytuacja tylko gorzej, dlatego gaz sobie odpuściłam.