Mam pytanie czy ktoś w okolicach Bielska Podlaskiego ma fiata 125p 1500 bo muszę zrobić podwozie i muszę zmierzyć wymiary, musi być bez plastikowych nadkoli może być Białystok, Hajnówka, Białowieża, Siemiatycze.
Kleić- to się rozpadnie chyba że ma stać na kołkach i ładnie wyglądać.
Spawanie migomatem punktowo to nie problem, wierci się otwory i w tym miejscu się spawa. Żeby się wszystko nie ruszało- nity zrywalne i ściski do dociągnięcia.
Są specjalne kleje do klejenia blach w aucie. Brałem pod uwagę przy wymianie progów w jednym z moich złomków. A zwykłej blachy nie możesz dać i ponitować jak ma stać tylko .. Tu powinna się włączyć muza z Wazzupa..
jak kiedyś miałem Dużego Fiata i jeszcze nie umiałem spawać to dziury w progach zaklejałem poloplastrem i to malowałem Hammeraitem kilka razy i śladu nie było przednie błotniki przykręciłem nowe na blachowkręty zamiast spawania a doły drzwi i tylne błotniki to oczywiście szpachla przy szpachlowaniu jedynie bardzo ważne żeby wyskrobać jak najwięcej rdzy i resztek farby i syfu, wysuszyć, zamalować (hammeraita polecam) i po wyschnięciu dopiero szpachlować (można od spodu też zakleić poloplastrem jak spora dziura żeby szpachla nie wpadała hehe) bo jak się poszpachluje na rdzę to zaraz z powrotem wylezą purchle, przerobiony temat i jeździłem parę lat oczywiście te wyroby samochodopodobne są robione z "blachy solonej" więc co by nie robić to to i tak zgnije, a malować i konserwować trzeba minimum 2x w roku, ale to i tak zgnije, no tylko że trochę wolniej
polecam jednak kupić sobie jakiś migomat (koniecznie inwerterowy, bo zwykłym to męczarnia) i się nauczyć spawać, dobrym migomatem to się prawie samo spawa polecam bo teraz to dla mnie żadne zgniłki nie straszne, a że ja zawsze kupuję najtańsze samochody jakie tylko są, to zawsze jest coś do połatania
na 220 nadaje się, jeśli jest inwerterowy 3 fazowy trafiany też dobrze spawa, ale jest wielki i trzeba mieć siłę a nie każdy ma i nie jest to w żaden sposób przenośne, dla tego polecam inwerter, oczywiście też nie chiński bo zaraz wybuchnie przetwornica.
ja np kupiłem (mocno) używanego Esaba i jestem z niego bardzo zadowolony.
wcześniej miałem "smarkomat" Lincoln trafiany 1 faz i to była beznadzieja, potem ruski niesamowicie ciężki i porządny tyrystorowy ale też 1 fazowy trafiany no i o wiele lepszy ale i tak nadal to smarkomat, fajnie się spawało mi tym polskim bodajże Besterem takim 3 fazowym z PRLu ale ich ceny są kosmiczne, a jak popróbowałem kolegi Esabem to tak mi się spodobał że musiałem sobie kupić taki zwraca się od razu, migomat kosztuje tyle co jeden remont blacharski, także warto
Ja mam inne zdanie. Do użytku domowego i prac blacharskich w zupełności wystarcza. Jest lekki i mobilny. Tak jak pisze michal_rybka, kupić migomat invertorowy IGBT minimum 200A i spokojnie ogarnie blachy do 6mm. Ja mam magnum i nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie spawam ciężkich konstrukcji stalowych.
Są specjalne kleje do klejenia blach w aucie. Brałem pod uwagę przy wymianie progów w jednym z moich złomków.
Nazwy klejów nie pamiętam, potraktowałem to jako ciekawostkę. Nie mam zaufania do takiej naprawy.
Bardziej bym się skupił na spawaniu. Miałem zamiar użyć zgrzewarki DIY, ale na razie odpuściłem.
Na Twoim miejscu nauczyłbym się spawać. Ale to moje zdanie.
zgrzewarka jest mało uniwersalna bo trzeba mieć dojście do obu stron, więc nadaje się tylko w zasadzie do dolnego rantu progu i ewentualnie górnego rantu pod uszczelkami drzwi, ja zresztą w większości przypadków tak dużo progu nie muszę wycinać, zwykle wycinam prosto do załamania tego co pod drzwi wchodzi bo tam już jest zdrowa blacha i spawam na tym załamaniu bo to łatwo potem wyszpachlować i prawie nic nie widać i nie trzeba się bawić w misterne wycinanie fikuśnych kształtów wytłoczki pod drzwiami
a co do nietypowych metod naprawczych to mój kolega np wylepiał podłogę (od spodu!) papą a kolegi ojciec kieeeeedyś kupił Syrenę która tak słabo strasznie szła i dużo paliła i tam ten silnik remontowali, gaźnik regulowali no cuda próbowali i nic nie pomagało, a potem się okazało że ktoś zaszalował ramę, położył zbrojenie i wylał podłogę z betonu
✨ Użytkownik poszukuje wymiarów podwozia Fiata 125p 1500 w okolicach Bielska Podlaskiego, aby wykonać naprawy. W dyskusji poruszane są różne metody naprawy blacharskiej, w tym klejenie i spawanie. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami związanymi z używaniem klejów do blach, spawania migomatem oraz nitowania. Podkreślają znaczenie odpowiedniego przygotowania blach przed klejeniem oraz zalecają naukę spawania jako bardziej trwałą metodę naprawy. Wspomniane są również różne marki migomatów, które są polecane do domowego użytku.