Pompa ciepła Carrier 30AWH 015XB działała na zakładzie kilka lat, tylko do chłodzenia. Kiedy przestała być potrzebna, ściągnęli ją i kilka kolejnych kilka lat przeleżała na magazynie.
Zakład chce się jej pozbyć. Ja ją chętnie "przytulę" do ogrzewania domu, jednak nie potrafię jej uruchomić.
Dla próby obieg wody to dwa węże do wiadra z pompą zanurzeniową.
Chłodniczo sprawna. Po podłączeniu zasilania uruchamia się w funkcji z jaką została wyłączona (chłodzenie/grzanie). W związku z tym, że sterownik 33aw-cs1, w którym jest czujka temperatury jest na dworze, po kilku minutach muszę PC wypiąć z prądu żeby się wyłączyła. Kolejne podłączenie zasilania po minucie, pięciu, dziesięciu, trzydziestu, po godzinie nic nie daje. Pompa już się nie uruchamia. Dopiero na następny dzień po włączeniu zasilania się załącza i historia się powtarza.
PC uruchamia się też po wciśnięciu przycisku sw800 (test, czy coś) na płycie głównej, ale po wypięciu zasilania, ta sama historia.
Brak alarmów na sterowniku i ledach na płycie.
Zresetowana do ustawień fabrycznych.
Podmieniony sterownik.
Przekaźniki na płycie (6sztuk) sprawne.
Po wypięciu czujek załączają się alarmy, co jest prawidłowe.
Jedynie alarm nie załącza się po wypięciu przepływomierza.
Wszystko (oprócz braku alarmu z przepływówki) wydaje się działać poprawnie, jednak coś jest nie tak.
Jakieś pomysły jak to ustrojstwo odpalić?
Zakład chce się jej pozbyć. Ja ją chętnie "przytulę" do ogrzewania domu, jednak nie potrafię jej uruchomić.
Dla próby obieg wody to dwa węże do wiadra z pompą zanurzeniową.
Chłodniczo sprawna. Po podłączeniu zasilania uruchamia się w funkcji z jaką została wyłączona (chłodzenie/grzanie). W związku z tym, że sterownik 33aw-cs1, w którym jest czujka temperatury jest na dworze, po kilku minutach muszę PC wypiąć z prądu żeby się wyłączyła. Kolejne podłączenie zasilania po minucie, pięciu, dziesięciu, trzydziestu, po godzinie nic nie daje. Pompa już się nie uruchamia. Dopiero na następny dzień po włączeniu zasilania się załącza i historia się powtarza.
PC uruchamia się też po wciśnięciu przycisku sw800 (test, czy coś) na płycie głównej, ale po wypięciu zasilania, ta sama historia.
Brak alarmów na sterowniku i ledach na płycie.
Zresetowana do ustawień fabrycznych.
Podmieniony sterownik.
Przekaźniki na płycie (6sztuk) sprawne.
Po wypięciu czujek załączają się alarmy, co jest prawidłowe.
Jedynie alarm nie załącza się po wypięciu przepływomierza.
Wszystko (oprócz braku alarmu z przepływówki) wydaje się działać poprawnie, jednak coś jest nie tak.
Jakieś pomysły jak to ustrojstwo odpalić?