Dzień dobry,
Toyota lata 90te, jakiś czas temu co pewien czas opadała mi wskazówka obrotomierza, pomimo braku spadku obrotów. Auto jeździ nie wypadają zapłony, nie ma błędów. Teraz zdarza się to częściej https://www.youtube.com/watch?v=x2xt-Wirlv4
Wymieniłem obrotomierz na inny, bez zmian, wymieniłem także cały licznik - bez zmian. Do obrotomierza idzie (3 przewody) + - i sygnał z ignitera. Igniter jest w aparacie zapłonowym. Konstrukcja mega prosta. Wymieniłem igniter bez zmian.
Schemat jest jak na rysunku:
Przeciąłem przewód w miejscu wskazanym za aparatem zapłonowym, zasiliłem obrotomierz prosto z ignitera i działa poprawnie.
Nie mam już pomysłu, rozumiem że w wiązce gdzie idzie kabel ignitera od aparatu zapłonowego do deski rozdzielczej lub złącza diagnostycznego (na rysunku szary się rozwidla) musi być gdzieś jakieś zwarcie, przebicie do masy, innego pomysłu nie mam ?
dziękuję bardzo
Toyota lata 90te, jakiś czas temu co pewien czas opadała mi wskazówka obrotomierza, pomimo braku spadku obrotów. Auto jeździ nie wypadają zapłony, nie ma błędów. Teraz zdarza się to częściej https://www.youtube.com/watch?v=x2xt-Wirlv4
Wymieniłem obrotomierz na inny, bez zmian, wymieniłem także cały licznik - bez zmian. Do obrotomierza idzie (3 przewody) + - i sygnał z ignitera. Igniter jest w aparacie zapłonowym. Konstrukcja mega prosta. Wymieniłem igniter bez zmian.
Schemat jest jak na rysunku:
Przeciąłem przewód w miejscu wskazanym za aparatem zapłonowym, zasiliłem obrotomierz prosto z ignitera i działa poprawnie.
Nie mam już pomysłu, rozumiem że w wiązce gdzie idzie kabel ignitera od aparatu zapłonowego do deski rozdzielczej lub złącza diagnostycznego (na rysunku szary się rozwidla) musi być gdzieś jakieś zwarcie, przebicie do masy, innego pomysłu nie mam ?
dziękuję bardzo