Witam,
Piecyk nie działa prawidłowo:
jest iskra zapala się świeczka nie zapala palnika głównego przez 8-10s, potem następuje wybuchowy zapłon, piecyk gaśnie znów zapala.
Pan gazownik przeczyścił piec, podmienił i sprawdził elektro-zawór gazu,
przetestował "komputerek" podmienił do innego pieca tam działa.
Przetestował moduł wodny.
Sprawdził, czujnik temperatury, ciągu. Wymienił konektory na kablach.
Przeczyścił te druty, sondy, w piecyku. (było o tym na forum)
i co i nic!!!
Niestety dalej nie działa.
Pan niestety poddał się.
Prosze o wskazówki bo teraz mają przyjechać "magicy" z Vaillant i na pewno bedą chcieli mase $$$$$ za naprawę.
Piecyk nie działa prawidłowo:
jest iskra zapala się świeczka nie zapala palnika głównego przez 8-10s, potem następuje wybuchowy zapłon, piecyk gaśnie znów zapala.
Pan gazownik przeczyścił piec, podmienił i sprawdził elektro-zawór gazu,
przetestował "komputerek" podmienił do innego pieca tam działa.
Przetestował moduł wodny.
Sprawdził, czujnik temperatury, ciągu. Wymienił konektory na kablach.
Przeczyścił te druty, sondy, w piecyku. (było o tym na forum)
i co i nic!!!
Niestety dalej nie działa.
Pan niestety poddał się.
Prosze o wskazówki bo teraz mają przyjechać "magicy" z Vaillant i na pewno bedą chcieli mase $$$$$ za naprawę.