Moj autoalarm do wczoraj dzialal idealnie, dzisiaj rano nie reagowal na pilota, myslalem ze moze nadajnik w pilocie sie popsul, albo baterie maja za malo mocy ale na drugim pilocie tez nie zadzialal. Alarm dzialal normalnie (tzn dioda migala jak miala migac i po otworzeniu drzwi zaczal wyc a nastepnie awaryjnie wylaczyc) i dal sie wylaczyc zgodnie z instrukcja...pogodzilem sie juz z tym ze cos sie popsulo (mam jeszcze gwarancje) ale pozniej wychodzac z zajec na uczelni sprobowalem czy nie zadziala - i tu o dziwo zadzialal i alarm i centralny zamek, przejechalem kawalek , sprawdzilem - dziala, zamyka otwiera, a po jakichs 30 minutach znowu nic...czy moze to byc reakcja na zime ?? Ewentualnie moze antena od odbiornika ?? Czy ktos spotkal sie juz z czyms takim ?? Alarm kupowalem we wrzesniu i juz mialby sie popsuc ? Centralka jest zamontowana za konsola kierownicy (za licznikami) w Oplu Kadecie...ma ktos jakis pomysl ??
HELP
HELP