Witam forumowiczow
Mam dwie "kolumny" marshall woburn III. Niestety producent na ten moment nie wypuscil funkcjonalnosci spiecia jednej kolumny jako lewej, a drugiej jako prawej (co ma miejsce dla woburn gen. II ...). Kolumny maja HDMI eARC, RCA oraz BT. Zalezy mi na bardzo dobrej jakosci (taka jaka uzyskuje przez BT lub eARC), a dokladniej - na zadnej utracie jakosci wzgledem koniguracji na "jednym glosniku". Malo tego - sygnal RCA w tych kolumnach mysi byc zarowno na kanale prawym i lewym (a mialem nadzieje, ze podlaczenie jednego przewodu bedzie grac w 'mono', a gra tylko polowa przetwornikow).
Chyba jedyna sensowna opcje jaka widze to:
* odbiornik BT, z niego wyjscie RCA, dobre kable (po 2m kazdy..) i na koncu przy kolumnie rozgaleziacz chinch (albo mikser, procesor dzwieku)?
Co Wy byscie zrobili aby jedna kolumna grala lewy kanal, a prawa kolumna prawy kanal (a calosc napedzana z BT 5.*) - tak aby nie stracic na jakosci dzwieku oferowanej przez te marshalle?
Kolumny maja ciekawa funkcjonalnosc - jak nie jest nic odtwarzane przez BT to przechodza w tryb uspienia + sterownie play/pause prev/next z panelu na kolumnie. Dlatego jeszcze lepiej byloby je podlaczyc po BT, moze przy uzyciu AVR z dwoma interfejsami BT, gdzie jeden by odbieral sygnal od nadawcy - wtedy nawiazywal polaczenie z kolumnami i rzucal do nich sygnal rozdzielajac wczesniej wlasciwie kanaly L i P (tak bramka/proxy). Ale obawiam sie, ze powstanie poslizg w audio i rozsynchronzuje mi sie Video z TV vs Audio z BT.
Podzielcie sie swoimi przemysleniami i bylbym wdzieczny za polecenie sprzetu do realizacji tych zalozen (niezwykle waznym jest brak utraty jakosci przy dobrze rozwiazania). Nie podoba mi sie rozwiazanie "rozgaleziacz chicn" - audio to nie przedluzacz, a nie ukrywam ze jestem malym audiofilem.
Pozdrawiam
Mam dwie "kolumny" marshall woburn III. Niestety producent na ten moment nie wypuscil funkcjonalnosci spiecia jednej kolumny jako lewej, a drugiej jako prawej (co ma miejsce dla woburn gen. II ...). Kolumny maja HDMI eARC, RCA oraz BT. Zalezy mi na bardzo dobrej jakosci (taka jaka uzyskuje przez BT lub eARC), a dokladniej - na zadnej utracie jakosci wzgledem koniguracji na "jednym glosniku". Malo tego - sygnal RCA w tych kolumnach mysi byc zarowno na kanale prawym i lewym (a mialem nadzieje, ze podlaczenie jednego przewodu bedzie grac w 'mono', a gra tylko polowa przetwornikow).
Chyba jedyna sensowna opcje jaka widze to:
* odbiornik BT, z niego wyjscie RCA, dobre kable (po 2m kazdy..) i na koncu przy kolumnie rozgaleziacz chinch (albo mikser, procesor dzwieku)?
Co Wy byscie zrobili aby jedna kolumna grala lewy kanal, a prawa kolumna prawy kanal (a calosc napedzana z BT 5.*) - tak aby nie stracic na jakosci dzwieku oferowanej przez te marshalle?
Kolumny maja ciekawa funkcjonalnosc - jak nie jest nic odtwarzane przez BT to przechodza w tryb uspienia + sterownie play/pause prev/next z panelu na kolumnie. Dlatego jeszcze lepiej byloby je podlaczyc po BT, moze przy uzyciu AVR z dwoma interfejsami BT, gdzie jeden by odbieral sygnal od nadawcy - wtedy nawiazywal polaczenie z kolumnami i rzucal do nich sygnal rozdzielajac wczesniej wlasciwie kanaly L i P (tak bramka/proxy). Ale obawiam sie, ze powstanie poslizg w audio i rozsynchronzuje mi sie Video z TV vs Audio z BT.
Podzielcie sie swoimi przemysleniami i bylbym wdzieczny za polecenie sprzetu do realizacji tych zalozen (niezwykle waznym jest brak utraty jakosci przy dobrze rozwiazania). Nie podoba mi sie rozwiazanie "rozgaleziacz chicn" - audio to nie przedluzacz, a nie ukrywam ze jestem malym audiofilem.
Pozdrawiam