Przekładnia dostosowana do silników spalinowych, solidna i trwała.
Masz tam sprzęgło odśrodkowe, potrzebne przy silnikach spalinowych, dla "elektryka" nie będzie potrzebne.
Warto byś podał jeszcze jakie silniki (parametry) masz w obu pojazdach.
Zakres obrotów, moc. Na tej podstawie można dopasować silnik elektryczny o podobnych parametrach.
Potem trzeba pokombinować jak go "ożenić" z napędem.
Do silnika musisz dobrać regulator dwubiegowy ESC z zapasem prądu ciągłego, tak średnio 20-50% i pod napięcie pracy silnika. Prąd maksymalny chwilowy powinien być nieco wyższy niż maksymalny chwilowy prąd silnika.
Do tego pakiet. Znając dane silnika - prąd maksymalny ciągły, napięcie pracy, można poznać spodziewany pobór prądu i po pomnożeniu przez oczekiwany czas jazdy, dobrać pojemność. Przeciętnie czas jazdy to ok. 10 minut. Dla pojazdów wyczynowych, zwykle mniej (3-4 minuty i wymiana pakietu)- pakiety o mniejszej pojemności mają mniejszą wagę i to ma znaczenie dla osiągów. Do spokojnej jazdy, jeśli starczy miejsca w samochodzie, można ten czas wydłużyć, dając pakiet o większej pojemności, ale możesz mieć problem z miejscem. ESC będzie duży i będzie wymagał radiatora i chłodzenia. Nie może mieć ciasno. Pakiet będzie dość duży dla takich silników. I też się może grzać. Miejsce silnika spalinowego zajmie silnik elektryczny.
Miejsca będzie mało.
Może być potrzeba zmiany karoserii na bardziej obszerną. Do tego, w pojazdach elektrycznych tej klasy już dość powszechnie stosuje się tzw. "hard case" na najbardziej wrażliwe podzespoły elektroniczne, by chronić je przed wpływem środowiska. Dla silnika spalinowego ochlapanie wodą czy błotem nie stanowi takiego problemu. Dla baterii, silnika elektrycznego i ESC - już tak.
I to może być poważnym problemem.