Dzień dobry,
Chciałbym się zwrócić o pomoc w naprawie wymienionego w temacie telewizora plazmowego.
Problem jest taki, że telewizor po około 30 sekundach pracy wyłącza się. Jednak nie jest to początek historii.
Początkowe objawy były takie, że było tylko słychać cykanie przekaźników oraz migała kontrolka. Telewizor nie uruchamiał się.
Zrobiłem szybkie sprawdzenie przy użyciu termowizji i znalazłem grzejący się tranzystor MOSFET na płycie zasilacza. Szybki pomiar wykazał że nie ma on zwarcia, tak jak drugi współdziałający z nim. Chodzi tu o tranzystory QS801 i QS802 które pracują w obwodzie PFC. Natomiast okazało się, że na kondensatorze CS809 (68nF/1250V) który znajduje się tuż obok powstał bardzo paskudny zimny lut. Poprawiłem ten lut i zrobiłem inspekcję płyty pod kątem innych podobnych "kwiatków", ale reszta wyglądała w porządku. Sprawdziłem również stan kondensatorów elektrolitycznych znajdujących się na płycie zasilacza oraz tego jednego który miał zimny lut, ale tutaj też nie znalazłem żadnych odchyleń, mimo wieku urządzenia. Jestem pozytywnie zaskoczony jakością tych elementów.
Uruchomiłem telewizor po poprawie lutu. Po około 10 sekundach poprawnej pracy telewizor się wyłączył, spowodował zwarcie i zadziałanie zabezpieczenia - w rozdzielni.
Inspekcja zasilacza po ponownym demontażu wykazała, że obydwa omawiane wyżej mosfety spaliły się - zwarcie we wszystkich kierunkach. Tłumaczę to sobie powstaniem tego zimnego lutu na kondensatorze, a co za tym idzie potencjalnego iskrzenia i tzw "stanów nieustalonych" które mogły nadwyrężyć tranzystory. Chociaż nie wiem czy tak faktycznie jest.
Tranzystory wymieniłem na ciut mocniejsze które znalazłem w magazynku - FDPF12N50FT zamieniłem na STF21NM60N. No i tutaj historia się zatrzymuje.
Telewizor włącza się na około 30 sekund, po czym się wyłącza i próbuje załączać ponownie. Po odłączeniu z sieci i ponownym podłączeniu po chwili, wszystko się powtarza.
Zmierzyłem napięcia opisane jako Vs, Vsc, Va i nie odbiegają one o 1V od znamionowych z etykiety matrycy, są stabilne aż do momentu wyłączenia się telewizora. Natomiast zastanawia mnie kwestia napięcia oznaczonego jako VERC lub ER. Chodzi o to, że grzeje się przewód łączący dwa boczne moduły charakterystyczne dla telewizorów plazmowych, którym idzie to napięcie. Zmierzyłem jego wartość w trakcie pracy i jest ono dosyć niestabilne. Na początku przez moment jest tam 170V, aby za chwilę spaść na 113V które skacze na tyle szybko, że miernik nie jest w stanie tego na bieżąco wskazywać. Podczas jednego z testów, pojawiło się też na chwilę 92V. No i kwestia nagrzewania się, a więc przepływ dużego prądu.
Nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji odnośnie zastosowania tego napięcia, dlatego nie mam żadnego kolejnego punktu zaczepienia... Czy ktoś podzieliłby się informacją do czego służy ta linia i co może powodować problem? Czy nie ma to przypadkiem czegoś wspólnego z końcówką żywotności matrycy?
Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
W załączniku wrzucam zdjęcia oraz PDF z service manualem zasilacza.
Pozdrawiam!
Chciałbym się zwrócić o pomoc w naprawie wymienionego w temacie telewizora plazmowego.
Problem jest taki, że telewizor po około 30 sekundach pracy wyłącza się. Jednak nie jest to początek historii.
Początkowe objawy były takie, że było tylko słychać cykanie przekaźników oraz migała kontrolka. Telewizor nie uruchamiał się.
Zrobiłem szybkie sprawdzenie przy użyciu termowizji i znalazłem grzejący się tranzystor MOSFET na płycie zasilacza. Szybki pomiar wykazał że nie ma on zwarcia, tak jak drugi współdziałający z nim. Chodzi tu o tranzystory QS801 i QS802 które pracują w obwodzie PFC. Natomiast okazało się, że na kondensatorze CS809 (68nF/1250V) który znajduje się tuż obok powstał bardzo paskudny zimny lut. Poprawiłem ten lut i zrobiłem inspekcję płyty pod kątem innych podobnych "kwiatków", ale reszta wyglądała w porządku. Sprawdziłem również stan kondensatorów elektrolitycznych znajdujących się na płycie zasilacza oraz tego jednego który miał zimny lut, ale tutaj też nie znalazłem żadnych odchyleń, mimo wieku urządzenia. Jestem pozytywnie zaskoczony jakością tych elementów.
Uruchomiłem telewizor po poprawie lutu. Po około 10 sekundach poprawnej pracy telewizor się wyłączył, spowodował zwarcie i zadziałanie zabezpieczenia - w rozdzielni.
Inspekcja zasilacza po ponownym demontażu wykazała, że obydwa omawiane wyżej mosfety spaliły się - zwarcie we wszystkich kierunkach. Tłumaczę to sobie powstaniem tego zimnego lutu na kondensatorze, a co za tym idzie potencjalnego iskrzenia i tzw "stanów nieustalonych" które mogły nadwyrężyć tranzystory. Chociaż nie wiem czy tak faktycznie jest.
Tranzystory wymieniłem na ciut mocniejsze które znalazłem w magazynku - FDPF12N50FT zamieniłem na STF21NM60N. No i tutaj historia się zatrzymuje.
Telewizor włącza się na około 30 sekund, po czym się wyłącza i próbuje załączać ponownie. Po odłączeniu z sieci i ponownym podłączeniu po chwili, wszystko się powtarza.
Zmierzyłem napięcia opisane jako Vs, Vsc, Va i nie odbiegają one o 1V od znamionowych z etykiety matrycy, są stabilne aż do momentu wyłączenia się telewizora. Natomiast zastanawia mnie kwestia napięcia oznaczonego jako VERC lub ER. Chodzi o to, że grzeje się przewód łączący dwa boczne moduły charakterystyczne dla telewizorów plazmowych, którym idzie to napięcie. Zmierzyłem jego wartość w trakcie pracy i jest ono dosyć niestabilne. Na początku przez moment jest tam 170V, aby za chwilę spaść na 113V które skacze na tyle szybko, że miernik nie jest w stanie tego na bieżąco wskazywać. Podczas jednego z testów, pojawiło się też na chwilę 92V. No i kwestia nagrzewania się, a więc przepływ dużego prądu.
Nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji odnośnie zastosowania tego napięcia, dlatego nie mam żadnego kolejnego punktu zaczepienia... Czy ktoś podzieliłby się informacją do czego służy ta linia i co może powodować problem? Czy nie ma to przypadkiem czegoś wspólnego z końcówką żywotności matrycy?
Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
W załączniku wrzucam zdjęcia oraz PDF z service manualem zasilacza.
Pozdrawiam!