Witam.
Mam S-Maxa 1.8 TDCi 125KM 2009r. 270tys km przebiegu.
Jest problem z TURBO, elektryczny nastawnik. Na ciepłym turbo gwiżdże przy przyśpieszaniu, a przy puszczaniu gazu furkocze - efekt SURGE - przeładowanie, zwiększone ciśnienie, zawirowania powietrza w dolocie. Tylko na ciepłym. Jest moc, ale silnik głośno pracuje przez ten gwizd i SURGE. Po odłączeniu cięgna zmiennej geometrii brak gwizdu i SURGE, ale wiadomo brak mocy na niskich obrotach. Na wysokich przyśpiesza ładnie i nie ma gwizdu i furkotania.
Sprawdziłem, brak jest nieszczelności w dolocie. Dałem nowe uszczelki pod kolektor dolotowy i wydechowy. Wymieniłem urwaną szpilkę kolektora wydechowego (1 cylinder), wyczyściłem kolektor dolotowy i EGR. Jak kupiłem, to EGR był zaślepiony blaszką z otworem, którą usunąłem i ponowny montaż nic nie zmienia w problemie z turbiną. EGR pracuje. Zmienna geometria pracuje, ale przy ręcznym ruszaniu cięgnem, czuć bardzo delikatną przycinkę. Po odpaleniu cięgno idzie max w górę, a przy dodawaniu gazu - pracuje. Zajrzałem do nastawnika, wszystko w środku ładne, ślimak i tryb jak nowe. Ciśnienie doładowania zmienia się w czasie jazdy od 0.5 do 1.5 Bara - jeździłem z ForScanem.
Łopatki po zimnej stronie - ładne, brak oleju w dolocie.
Oleju trochę ubywa i czasami jest siwy dym - np. po odpaleniu po postoju lub w mieście, gdy ruszam spod świateł.
Dał bym turbo do regeneracji, ale takie mam hobby, że sam robię przy swoich autach, oraz wydaje mi się, że ze względu, że na zimnym problemu nie ma, to jest coś ze sterowaniem.
Wtryski mam po regeneracji, a ostatnio wymieniałem sprzęgło i ze względu na wymianę uszczelek pod kolektorami i szpilki, wyjmowałem silnik.
Miał ktoś coś takiego, coś mi podpowiecie?
Mam S-Maxa 1.8 TDCi 125KM 2009r. 270tys km przebiegu.
Jest problem z TURBO, elektryczny nastawnik. Na ciepłym turbo gwiżdże przy przyśpieszaniu, a przy puszczaniu gazu furkocze - efekt SURGE - przeładowanie, zwiększone ciśnienie, zawirowania powietrza w dolocie. Tylko na ciepłym. Jest moc, ale silnik głośno pracuje przez ten gwizd i SURGE. Po odłączeniu cięgna zmiennej geometrii brak gwizdu i SURGE, ale wiadomo brak mocy na niskich obrotach. Na wysokich przyśpiesza ładnie i nie ma gwizdu i furkotania.
Sprawdziłem, brak jest nieszczelności w dolocie. Dałem nowe uszczelki pod kolektor dolotowy i wydechowy. Wymieniłem urwaną szpilkę kolektora wydechowego (1 cylinder), wyczyściłem kolektor dolotowy i EGR. Jak kupiłem, to EGR był zaślepiony blaszką z otworem, którą usunąłem i ponowny montaż nic nie zmienia w problemie z turbiną. EGR pracuje. Zmienna geometria pracuje, ale przy ręcznym ruszaniu cięgnem, czuć bardzo delikatną przycinkę. Po odpaleniu cięgno idzie max w górę, a przy dodawaniu gazu - pracuje. Zajrzałem do nastawnika, wszystko w środku ładne, ślimak i tryb jak nowe. Ciśnienie doładowania zmienia się w czasie jazdy od 0.5 do 1.5 Bara - jeździłem z ForScanem.
Łopatki po zimnej stronie - ładne, brak oleju w dolocie.
Oleju trochę ubywa i czasami jest siwy dym - np. po odpaleniu po postoju lub w mieście, gdy ruszam spod świateł.
Dał bym turbo do regeneracji, ale takie mam hobby, że sam robię przy swoich autach, oraz wydaje mi się, że ze względu, że na zimnym problemu nie ma, to jest coś ze sterowaniem.
Wtryski mam po regeneracji, a ostatnio wymieniałem sprzęgło i ze względu na wymianę uszczelek pod kolektorami i szpilki, wyjmowałem silnik.
Miał ktoś coś takiego, coś mi podpowiecie?