Witam!
Ten monitor to inaczej LG lub Gateway. Problem jest nastpujacy: po włączeniu zasilania i podłączeniu do generatora monitor na ok. 1 - 2 sekundy się włącza, pożniej na 1 - 2 sekundy się wyłącza i tak w kółko... Dioda miga w takt włączenia/wyłączenia. W momencie włączenia słychać wysokie, jest pion, napięcia z zasilacza w normie, sterowanie korektorem IRF9630 (był wymieniony) i powroty H występują. Nie jest to walnięty zasilacz, bo wymusiłem jego poprawną pracę zwierając klucz Q930 (ten klucz przełącza zasilacz w st-by). Podobnie rzecz się ma na żarówce. Procesor dostaje prawidłowe napięcie załączania sygnałem "z kabla". Jeśli monitor nie jest do niczego podłączony efekt jest ten sam, z tym, że klika jeszcze przekaźnik od rozmagnesowywania. Na magistrali trwa wymiana informacji w chwilach włączenia. Ma ktoś jakiś pomysł jak to ugryźć?
Pozdrawiam!
Ten monitor to inaczej LG lub Gateway. Problem jest nastpujacy: po włączeniu zasilania i podłączeniu do generatora monitor na ok. 1 - 2 sekundy się włącza, pożniej na 1 - 2 sekundy się wyłącza i tak w kółko... Dioda miga w takt włączenia/wyłączenia. W momencie włączenia słychać wysokie, jest pion, napięcia z zasilacza w normie, sterowanie korektorem IRF9630 (był wymieniony) i powroty H występują. Nie jest to walnięty zasilacz, bo wymusiłem jego poprawną pracę zwierając klucz Q930 (ten klucz przełącza zasilacz w st-by). Podobnie rzecz się ma na żarówce. Procesor dostaje prawidłowe napięcie załączania sygnałem "z kabla". Jeśli monitor nie jest do niczego podłączony efekt jest ten sam, z tym, że klika jeszcze przekaźnik od rozmagnesowywania. Na magistrali trwa wymiana informacji w chwilach włączenia. Ma ktoś jakiś pomysł jak to ugryźć?
Pozdrawiam!