Dzień dobry, mam wielki problem. Pralka Indesit zepsuła się, ma 12 lat, ale nie mam obecnie kasy na całą nową. Chcę ratować tą. Dla ludzi, którzy naskoczą na mnie, że nie czytam innych tematów podobnych - przeczytałem i użyłem informacji z nich ale nie pomogło.
Problem F 01 - zwarcie silnika albo zły triak.
Ale silnik wymieniłem na drugi pasujący i problem nadal jest. Płytka scalona z tym triakiem czy jak on tam nie spalona.
O co tu chodzi to nie wiem. Pralka na programie wylej wodę wylewa i dochodzi do END. Na programie płucz pobiera, płucze i wylewa wodę po 10 minutach potem wyświetla błąd F 01. Na programie wiruj pralka wiruje ospale do 400 obrotów potem błąd F 01. Na programach pierz pierze tylko pierwszą fazę i podgrzewa, potem wylewa wodę i błąd F 01.
Nie wiem o co może chodzić. Silnik nowy (używany - nowy), płytka z triakiem nie spalona. Pasek klinowy wygląda ok. Filtr wypustowy oczyszczony, ta czarna gumowa rura wypustowa z plastikową piłką wypornościową też. Szczotki silnika jeszcze grube, duże.
Inne tematy i posty nie dochodzą tak daleko. Inni wymieniają triaki bo spalone. Mój chyba nie. Czy triak może być wadliwy bez spalenia. Jak testować bez wylutowania (jestem kiepski w lutowaniu)? Czy silnik działałby przy złym triaku (bo działa teraz)?