Od czasu, gdy ENEA wprowadziiła/ wprowadza nowy sposób rozliczenia energii zaczęły sie moje kłopoty i to zarówno jako prosumenta, jak i zwykłego konsumenta energii z umową kompleksową.
ad. prosumenta- mam nowy dom. ok.120 m kw.i typowe wyposażenie (indukcja, lodówka, pralka 2 telewizory, piekarnik elektr. itp. oraz wentylację mechaniczną). Pompy ciepła nie mam, dom ogrzewany jest gazem miejskim. Mam też małą instalację fotowoltaiczną 4,88 kW, która w zeszłym roku wyprodukowała ok.5,4 tys.kWh. Z rachunku, który dostałam z ENEI wynika, ze zużyłam przeszło 6,6 tys. kWh energii, w tym odprowadziałam do ENEI tylko 3,2 tys.kWh.
Jak rozumiem wynika z tego, ze zużyłam w okresie rozliczeniowym pobierając z ENEI 6,6 kWh oraz jeszcze na bieżąco przeszło 2 tys.kWh z własnych paneli, czyli, że moje gospodarstwo domowe zużyło przez 12 miesięcy ok.9 tys. kWh ! Jak to możliwę? Jesteśmy z mężem dwojgiem dorosłych osób, większość dnia przebywamy poza domem.. Wezwałam juz z ENEI do sprawdzenia licznika i okazało się, że licznik działa dobrze (za co zresztą musiałam dodatkowo zapłacić). W poprzednim roku rozliczeniowy zużyłam ok.3,3 tys. kWh. Jak to możliwe, że zużyłam prądu 3 razy tyle niż zazwyczaj, a właściwie nie doszły nowe sprzęty elektryczne ani nie zmienił się sposób użytkowania?
ad) konsumenta -moja siostra od styczna otrzymuje rachunki (miesięczne), które wykazują, że ilość zużywa właściwie 2 razy więcej energii niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (razy 2 plus/minus kilku kWh), np. Jak było w zeszłym okresie 110 kWh- teraz jest 219, było 72 kWh- jest 138, było 83 kWh- jest 177.
To chyba nie jest normalne. To tak, jakby podwójnie nabijało na licznik. Może jakiś "kabelek" żle podłączony a może ten ich nowy system rozliczania ? Jak to zweryfikować?
Pomóżcie proszę, bo juz napisałam kilka razy do ENEI, czekam na kolejną odpowiedź, ale wg nich wszystko ok, bo licznik tak wskazuje.
ad. prosumenta- mam nowy dom. ok.120 m kw.i typowe wyposażenie (indukcja, lodówka, pralka 2 telewizory, piekarnik elektr. itp. oraz wentylację mechaniczną). Pompy ciepła nie mam, dom ogrzewany jest gazem miejskim. Mam też małą instalację fotowoltaiczną 4,88 kW, która w zeszłym roku wyprodukowała ok.5,4 tys.kWh. Z rachunku, który dostałam z ENEI wynika, ze zużyłam przeszło 6,6 tys. kWh energii, w tym odprowadziałam do ENEI tylko 3,2 tys.kWh.
Jak rozumiem wynika z tego, ze zużyłam w okresie rozliczeniowym pobierając z ENEI 6,6 kWh oraz jeszcze na bieżąco przeszło 2 tys.kWh z własnych paneli, czyli, że moje gospodarstwo domowe zużyło przez 12 miesięcy ok.9 tys. kWh ! Jak to możliwę? Jesteśmy z mężem dwojgiem dorosłych osób, większość dnia przebywamy poza domem.. Wezwałam juz z ENEI do sprawdzenia licznika i okazało się, że licznik działa dobrze (za co zresztą musiałam dodatkowo zapłacić). W poprzednim roku rozliczeniowy zużyłam ok.3,3 tys. kWh. Jak to możliwe, że zużyłam prądu 3 razy tyle niż zazwyczaj, a właściwie nie doszły nowe sprzęty elektryczne ani nie zmienił się sposób użytkowania?
ad) konsumenta -moja siostra od styczna otrzymuje rachunki (miesięczne), które wykazują, że ilość zużywa właściwie 2 razy więcej energii niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (razy 2 plus/minus kilku kWh), np. Jak było w zeszłym okresie 110 kWh- teraz jest 219, było 72 kWh- jest 138, było 83 kWh- jest 177.
To chyba nie jest normalne. To tak, jakby podwójnie nabijało na licznik. Może jakiś "kabelek" żle podłączony a może ten ich nowy system rozliczania ? Jak to zweryfikować?
Pomóżcie proszę, bo juz napisałam kilka razy do ENEI, czekam na kolejną odpowiedź, ale wg nich wszystko ok, bo licznik tak wskazuje.