logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Układ fotowoltaiki z magazynem energii i ewentualną turbiną.

Ireczkops 18 Maj 2023 14:43 480 2
  • #1 20585484
    Ireczkops
    Poziom 10  
    Posty: 12
    Ocena: 5
    Witam

    Zastanawiam się nad założeniem fotowoltaiki ale w trochę innym „systemie”. Może ktoś miał podobny pomysł ale niestety nie znalazłem nic w sieci. Obecny system rozliczeń, ze zmianami które mają nastąpić w 2024r. nie pozwala mi oszacować opłacalności instalacji. Rozwiązaniem teoretycznie jest magazyn energii. Wszystkie artykuły i poradniki skupiają się jednak na magazynach które mają dawać pełną niezależność. W takich przypadkach instalacja musi być dość duża. Pytanie czy lepszym rozwiązaniem nie jest wykonanie mniejszej instalacji nastawionej na samo konsumpcje.

    Poniżej krótki tok mojego rozumowania:
    - moje obecne średnie dzienne zużycie to 9kWh w lato i około 10-11kWh w okresie zimy
    - plan założenia fotowoltaiki 2-3kW + magazyn 3-10kWh
    - uzyskanie 50% dofinansowania + odpis od podatku
    - opcja dodatkowo to dodanie małej turbiny wiatrowej do 1kW do uzupełnienia systemu.

    Nie chce większej mocy fotowoltaiki bo dofinansowanie jest od 2kW i zakładam że uda się uzyskać je w pełnym zakresie ( czyli 5 do 7 tys) Dodatkowe panele będą generować większa moc ale też będą stanowić o wzroście kosztów inwestycji. Wielkość akumulatora trzeba by dobrąc w zależności od jego typu, charakterystyki.
    Zakładam że część energii od razu zostanie skonsumowana przez dom, nadmiar ma ładować akumulatory i dopiero po ich naładowaniu nadwyżka idzie do sieci.
    Prąd z akumulatorów chciał bym żeby był wykorzystywany wieczorem gdy w domu mam większy pobór i fotowoltaika przestaje działać.
    Taki układ zwiększył by w znacznym stopniu auto konsumpcje w okresie działania fotowoltaiki. W okresach jej słabszej skuteczności (zima itd.) zakładam ze zasilam dom z sieci.
    Podsumowując myślę o małej instalacji na którą chce wyciągnąć jak największe dofinasowanie aby skrócić czas jej amortyzacji.
    Wisienką na torcie było by jeszcze wpięcie małej turbiny wiatrowej bo trochę u mnie wieje.

    Co o tym sadzicie. Czy jest to realne i ewentualnie może są jakieś problemy lub błędy których nie widzę.
    Pytanie również o wielkość akumulatorów ile kW. Na razie jestem nastawiony na LIFEPO4.
  • #2 20585520
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 723
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    Proponuję zastosować 3kW paneli i 3kW turbinę wiatrową oraz zasobnik 400l wężownicą miedziana i dwoma grzałkami 3kW.

    Dlaczego najlepsze magazyny to:
    https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna...a-najlepszym-magazynem-energii-dla-prosumenta

    Zasobnik z wężownicą miedziana do C.W.U i CO ,np. firmy Noel.pl
    Dlaczego Noel bo mają wężownicę miedzianą a miedziana ma 25 razy większą przewodność cieplna jak wężownice ze stali nierdzewnej. WOW.

    I tą ciepła wodę wykorzystać do zasilania pralki, zmywarki naczyń i oczywiście C.W.U i CO.
    I nawet nie potrzeba pompy ciepła, bo masz dobrą generacje ( PV I turbina) i dobry zasobnik.
  • #3 20585548
    k_pec
    Poziom 34  
    Posty: 1772
    Pomógł: 271
    Ocena: 562
    Ireczkops napisał:
    Zakładam że część energii od razu zostanie skonsumowana przez dom, nadmiar ma ładować akumulatory i dopiero po ich naładowaniu nadwyżka idzie do sieci.
    Prąd z akumulatorów chciał bym żeby był wykorzystywany wieczorem gdy w domu mam większy pobór i fotowoltaika przestaje działać.
    Taki układ zwiększył by w znacznym stopniu auto konsumpcje w okresie działania fotowoltaiki. W okresach jej słabszej skuteczności (zima itd.) zakładam ze zasilam dom z sieci.

    Teraz to już wypada myśleć o PV w kontekście tego, co będzie w przyszłym roku, czyli całkowicie dynamicznych taryfach przy eksporcie z PV. Całkiem możliwe, że może być podobnie jak w państwach ościennych, czyli będą godziny w miarę sensownych cen zakupu przez operatora, a możliwe, że będą i takie z ceną w okolicach zera PLN, w obie strony. Warto więc przemyśleć kwestię falownika czy całego systemu PV, tak by móc kontrolować w jak najelastyczniejszym zakresie export energii (także z magazynu) vs konsumpcja własna. Generalnie każda wyeksportowana kWh energii daje zysk, pod warunkiem, że cena jest dodatnia.

    Do tego warto pomyśleć też wcześniej nad sposobem rozwiązania potencjalnych wyłączeń falownika z uwagi na zbyt wysokie napięcie sieci, co staje się obecnie oraz większym problemem.

    Dlatego kluczowym staje się wybranie elastycznego falownika.

    Maksymalizacja uzysku z paneli to tracking, nawet jednosiowy (H). Tyle, że to trochę extra kosztuje.

    Ireczkops napisał:
    odsumowując myślę o małej instalacji na którą chce wyciągnąć jak największe dofinasowanie aby skrócić czas jej amortyzacji.

    Dałbym sobie spokój z takim myśleniem. Podejdź do tematu tak, że wydajesz na PV, zamiast na co innego, wolne środki, tak abyś mógł się cieszyć w przyszłości mniejszymi rachunkami za prąd od operatora oraz dobrym samopoczuciem, które daje "prąd a darmo" z PV. I będziesz happy.

    Inaczej, w trudnych czasach, które, jak się wydaje, idą dla PV (za czołgi i inny sprzęt trzeba będzie przecież Amerykanom płacić...) mógłbyś obgryzać sobie palce z bezsilności, patrząc jak twoja amortyzacja może oddalać się w niezbadaną przyszłość...

    Tak w ramach ciekawostki, kiedyś policzyłem czas amortyzacji małej instalacji PV w Anglii. Oni tam mają takie fajne portale, podające prawdę. Wyszło, w zależności od miejsca, operatora i innych czynników, tak od kilkunastu do dwudziestu, trzydziestu lat... Ale nigdy kilka lat... A my szybko będziemy się zbliżać do nich czy Niemców albo Holandii...

    Ireczkops napisał:
    Wisienką na torcie było by jeszcze wpięcie małej turbiny wiatrowej bo trochę u mnie wieje.

    Hm, żeby nie okazało się, że byłaby czym innym.

    Na początek, zanim zaczniesz tracić pieniądze i czas na myślenie o wiatrakach:

    1. Zapoznaj się podstawowym parametrem turbin wiatrowych - Wind Rate i już będziesz wszystko wiedział o turbinach.
    2. sprawdź w necie średnie statystyczne prędkości wiatrów na twoim terenie,
    3. następnie, jak dalej będziesz decydowany - kup sobie najprostszy anemometr z jakimś najprostszym monitoringiem / loggerem, ustaw go w miejscu możliwego montażu wiatraka, poczekaj i pooglądaj, jak to tak naprawdę u ciebie wieje.
REKLAMA