Mam standardowy dekoder C+ (Wifibox jeszcze z NC+) i "balkonową" antenę (umiejscowioną na dachu budynku parterowego, napisałem balkonówka bo to klasyczny talerz) w zasadzie i tak dla Canal+ więc poniższy problem to nie problem bo przywykłem do kłopotów z odbiorem wszystkiego co na Astrze 13.9E.
Klasyczna historia - trochę zieleni, wiatry, przesunięcia milimetrowe anteny i tak dalej. Siła sygnału w granicach 68-71 (astra), 70-78 (hot bird). W tym drugim przypadku jakość w granicach 35-40% w tym pierwszym przeważnie zero. Ale od ponad miesiąca wszystko co podpięte pod tego satelitę (TVNy,TTV i reszta kanałów) magicznie zaczęło odbierać. Dopiero dziś TVN dostał czkawki (znowu jakość na 0% z tą różnicą, że co jakiś czas BER wskakiwał na dziwne wartości - przez sekundę dwie z 2-3 na przedzie). Zacząłem czytać o zmianach w "satelitach" i zastanawiam się czy mój przypadek jakoś się z tym nie pokrywa.
Dodam, że podczas tego "miesiąca cudów" jakość Astry była na w.w. poziomie z tą różnicą że jakość sygnału wahała się od 5-6% (dolna granica gdzie odbierają o mnie TVN i reszta z tego "pakietu" bez czkawki pikseli) do 11% (raz zobaczyłem 13% ale to przez chwilę). Dodam, że podczas miesiąca cudów nikt "nie zabrał zieleni" i kilkukrotnie były większe lub mniejsze ulewy i to też nie wypływało na odbiór (jakość wiadomo się wahała ale nie wpływało to na odbiór w żadnym stopniu).
Przypadek czy ma to jednak jakiś związek.
PS. W ramach poszukiwań "tematu" doszukałem się listy KingOfSat, gdzie TVN i reszta kanałów z tej "paczki" jest opisana jako dostępna via HotBird. Jak jest naprawdę obecnie? To tylko kwestia w oznaczeniu nazewnictwie czy dekoder nie ma np. odpowiedniej aktualizacji i rozpoznaje jeszcze Astrę?
Klasyczna historia - trochę zieleni, wiatry, przesunięcia milimetrowe anteny i tak dalej. Siła sygnału w granicach 68-71 (astra), 70-78 (hot bird). W tym drugim przypadku jakość w granicach 35-40% w tym pierwszym przeważnie zero. Ale od ponad miesiąca wszystko co podpięte pod tego satelitę (TVNy,TTV i reszta kanałów) magicznie zaczęło odbierać. Dopiero dziś TVN dostał czkawki (znowu jakość na 0% z tą różnicą, że co jakiś czas BER wskakiwał na dziwne wartości - przez sekundę dwie z 2-3 na przedzie). Zacząłem czytać o zmianach w "satelitach" i zastanawiam się czy mój przypadek jakoś się z tym nie pokrywa.
Dodam, że podczas tego "miesiąca cudów" jakość Astry była na w.w. poziomie z tą różnicą że jakość sygnału wahała się od 5-6% (dolna granica gdzie odbierają o mnie TVN i reszta z tego "pakietu" bez czkawki pikseli) do 11% (raz zobaczyłem 13% ale to przez chwilę). Dodam, że podczas miesiąca cudów nikt "nie zabrał zieleni" i kilkukrotnie były większe lub mniejsze ulewy i to też nie wypływało na odbiór (jakość wiadomo się wahała ale nie wpływało to na odbiór w żadnym stopniu).
Przypadek czy ma to jednak jakiś związek.
PS. W ramach poszukiwań "tematu" doszukałem się listy KingOfSat, gdzie TVN i reszta kanałów z tej "paczki" jest opisana jako dostępna via HotBird. Jak jest naprawdę obecnie? To tylko kwestia w oznaczeniu nazewnictwie czy dekoder nie ma np. odpowiedniej aktualizacji i rozpoznaje jeszcze Astrę?