Szanowni forumowicze
Mam problem ze sterowaniem radiem z kierownicy w budowanym przeze mnie samochodzie - Accord VI.
Przy kierownicy mam trzy przyciski - głośniej, ciszej, zmiana źródła. Działa to na zasadzie drabinki rezystorowej (cztery rezystory przewlekane wlutowane na płytce), wyprowadzone na dwóch pinach. Jeden z pinów idzie do masy, drugi do radia. Radio jest niefabryczne - Kenwood, gdzie sterowanie oparte jest na protokole NEC IR.
Takie rozwiązanie wymaga zastosowania interfejsu, założyłem więc Axxess axswc (jeden przewód od sterowania wchodzi do modułu, jeden zaś wychodzi do radia). Po zaprogramowaniu wszystko działam doskonale po przekręceniu kluczyka, jednak chwilę po uruchomieniu silnika przyciski "wariują", wszystkie zaczynają działać jako zmiana źródła i czasami te od głośności losowo zwiększają głośność, zasadniczo poprawnie działa tylko Mode/Source. Zgodnie z sugestią producenta próbowałem programować (zarówno manualnie jak i automatycznie) na włączonym silniku, jednak moduł informuje o błędzie świeceniem czerwonej diody. Pomiar wykazał, że po przekręceniu kluczyka rezystancja jest poprawna, zgodna z opisami rezystorów na płytce drukowanej przycisków, zaś po uruchomieniu silnika zmienia się (nie pamiętam już czy wzrasta czy spada i o jakie wartości). Na fabrycznym radiu wszystko działało poprawnie (zapewne miało większą tolerancję).
Zastanawiam się w jaki sposób rozwiązać ten problem.
Na płytce z przyciskami jest rezystor (chyba foliowy) o pojemności 1uF - być może tu leży problem ?
Drugi pomysł to wymiana mas na silniku, trzeci wymiana rezystorów na takie o mniejszej tolerancji. Czwarty zaś wyprowadzenie przewodów bezpośrednio z wtyczki przycisków do modułu.
Ewentualnie może ktoś ma pomysł na wyeliminowanie tej zmiany rezystancji ?
Pozdrawiam
Mam problem ze sterowaniem radiem z kierownicy w budowanym przeze mnie samochodzie - Accord VI.
Przy kierownicy mam trzy przyciski - głośniej, ciszej, zmiana źródła. Działa to na zasadzie drabinki rezystorowej (cztery rezystory przewlekane wlutowane na płytce), wyprowadzone na dwóch pinach. Jeden z pinów idzie do masy, drugi do radia. Radio jest niefabryczne - Kenwood, gdzie sterowanie oparte jest na protokole NEC IR.
Takie rozwiązanie wymaga zastosowania interfejsu, założyłem więc Axxess axswc (jeden przewód od sterowania wchodzi do modułu, jeden zaś wychodzi do radia). Po zaprogramowaniu wszystko działam doskonale po przekręceniu kluczyka, jednak chwilę po uruchomieniu silnika przyciski "wariują", wszystkie zaczynają działać jako zmiana źródła i czasami te od głośności losowo zwiększają głośność, zasadniczo poprawnie działa tylko Mode/Source. Zgodnie z sugestią producenta próbowałem programować (zarówno manualnie jak i automatycznie) na włączonym silniku, jednak moduł informuje o błędzie świeceniem czerwonej diody. Pomiar wykazał, że po przekręceniu kluczyka rezystancja jest poprawna, zgodna z opisami rezystorów na płytce drukowanej przycisków, zaś po uruchomieniu silnika zmienia się (nie pamiętam już czy wzrasta czy spada i o jakie wartości). Na fabrycznym radiu wszystko działało poprawnie (zapewne miało większą tolerancję).
Zastanawiam się w jaki sposób rozwiązać ten problem.
Na płytce z przyciskami jest rezystor (chyba foliowy) o pojemności 1uF - być może tu leży problem ?
Drugi pomysł to wymiana mas na silniku, trzeci wymiana rezystorów na takie o mniejszej tolerancji. Czwarty zaś wyprowadzenie przewodów bezpośrednio z wtyczki przycisków do modułu.
Ewentualnie może ktoś ma pomysł na wyeliminowanie tej zmiany rezystancji ?
Pozdrawiam
