Może mieć związek, bo jeden z kabli RBA1 (jeśli dobrze widzę z rysunku) podpinasz pod obudowę siłownika, a jak nie ma połączenia między masą niskiego napięcia a obudową to ten przewód wisi w powietrzu - przynajmniej dla centrali (domyślam się, że w RBA1 jest jakaś elektronika, więc skądś musi brać minus zasilania, a nie tylko 3 przewody od krańcówek, i ten minus jest brany z obudowy). Co do wartości dławika nie wiem, ale na początek bezpieczniej byłoby tam wstawić zamiast niego jakiś bezpiecznik (0,315 A - 0,5 A), żeby się upewnić czy na pewno coś nie robi tam zwarcia lub nie ma przebicia z jakiegoś napięcia wyższego. I pomierzyć ten rezystor 100 ohm, czy też się nie spalił.