Miałem niedawno pouczający przypadek okresowo niedziałającej tylnej wycieraczki. Zanim zabrałem się za diagnozę autko zaczęło świrować światłem w bagażniku a potem całą choinką na desce rozdzielczej. Jak wiadomo pękają kable w wiązce do klapy tylnej wiec uzupełniłem co trzeba. Niestety okresowe niedziałanie wycieraczki pozostało. Zdemontowałem silnik ze sterowaniem z klapy, po czym okazało się że dostęp do elektroniki sterującej jest trywialnie prosty- klapka z tworzywa bez kleju czy zgrzania. Pod spodem pęknięte luty wokół styków silnika, lutowanie i po sprawie. Można by spróbować bez demontażu zespołu wycieraczki ale wtedy trzeba opanować sztukę lutowania w pionie od której trudniejsza jest tylko szuka lutowania do góry nogami 