Witam.
Od jakichś 2 lat próbuje się uporać z paskiem led rgb. 2 lata temu zamówiłem pasek rgb z aliexpress, żeby przykleić na sufit. Nie kosztował wiele, więc kiedy po 2 miesiącach przestawał działać kolor czerwony w poszczególnych sekcjach nie byłem zdziwiony i byłem przekonany o felernej jakości paska. Po pewnym czasie zdecydowałem, że trzeba to naprawić, i powymieniałem wadliwe sekcje, ale za jakiś czas znów przestawały działać inne. Po dłuższym czasie zdecydowałem się wymienić cały pasek wraz z zasilaczem do którego nie miałem zaufania. Wsadziłem naprawdę dobry pasek, który w innym domu świeci już dobre 5 lat bez przerwy i nie ma z nim żadnego problemu. Zasilacz też markowy 100w (trochę dużo, ale taki akurat mialem na zbyciu). Kontroler pozostał ten z aliexpress, bo podobało mi się sterowanie. Jednak po dosłownie 2 tygodniach świecenia znów zaczęło się to samo. Sekcje przestawały świecić na kolory rgb. Z czasem pojawiało się ich więcej, aż do takiego efektu jak na zdjęciu poniżej (na zdjęciu pasek miał ustawiony kolor biały, a wygląda jakby były to diody adresowalne ustawione na tęczę). W końcu zdecydowałem się na ostateczna wymianę, tym razem oprócz całego nowego paska wymieniłem również kontroler, który był moim ostatnim podejrzeniem. Niestety po niespełna miesiącu zaczęło się dziać to samo. Stąd moje pytanie. O co tu chodzi? Czy to możliwe że tyle razy trafiłem na wadliwe diody, bądź rezystory w sekcjach? No ale przecież dokładnie ten sam pasek w innym domu świeci nieprzerwanie od 5 lat. Aktualnie pasek jest w profilu aluminiowym, który powinien wręcz pomagać diodom odprowadzić ciepło. Na początku pasek nie był w profilu, a mimo to sekcje się psuły, więc to niezbyt realne żeby to on był winny. Teraz w jednej sekcji, pomimo szeregowego połączenia diod, tylko jedna przestaje świecić na zadany kolor, więc już ręce mi opadają. Dodam jeszcze, że robiłem diagnozę jednej takiej sekcji, i wychodziło, że w jednej z 3 diod jest po prostu przepalony jeden z kolorów, przez co reszta nie świeci, przez zerwanie obwodu. Paska jest 9 metrów.
(na zdjęciu nie ma całości)
Od jakichś 2 lat próbuje się uporać z paskiem led rgb. 2 lata temu zamówiłem pasek rgb z aliexpress, żeby przykleić na sufit. Nie kosztował wiele, więc kiedy po 2 miesiącach przestawał działać kolor czerwony w poszczególnych sekcjach nie byłem zdziwiony i byłem przekonany o felernej jakości paska. Po pewnym czasie zdecydowałem, że trzeba to naprawić, i powymieniałem wadliwe sekcje, ale za jakiś czas znów przestawały działać inne. Po dłuższym czasie zdecydowałem się wymienić cały pasek wraz z zasilaczem do którego nie miałem zaufania. Wsadziłem naprawdę dobry pasek, który w innym domu świeci już dobre 5 lat bez przerwy i nie ma z nim żadnego problemu. Zasilacz też markowy 100w (trochę dużo, ale taki akurat mialem na zbyciu). Kontroler pozostał ten z aliexpress, bo podobało mi się sterowanie. Jednak po dosłownie 2 tygodniach świecenia znów zaczęło się to samo. Sekcje przestawały świecić na kolory rgb. Z czasem pojawiało się ich więcej, aż do takiego efektu jak na zdjęciu poniżej (na zdjęciu pasek miał ustawiony kolor biały, a wygląda jakby były to diody adresowalne ustawione na tęczę). W końcu zdecydowałem się na ostateczna wymianę, tym razem oprócz całego nowego paska wymieniłem również kontroler, który był moim ostatnim podejrzeniem. Niestety po niespełna miesiącu zaczęło się dziać to samo. Stąd moje pytanie. O co tu chodzi? Czy to możliwe że tyle razy trafiłem na wadliwe diody, bądź rezystory w sekcjach? No ale przecież dokładnie ten sam pasek w innym domu świeci nieprzerwanie od 5 lat. Aktualnie pasek jest w profilu aluminiowym, który powinien wręcz pomagać diodom odprowadzić ciepło. Na początku pasek nie był w profilu, a mimo to sekcje się psuły, więc to niezbyt realne żeby to on był winny. Teraz w jednej sekcji, pomimo szeregowego połączenia diod, tylko jedna przestaje świecić na zadany kolor, więc już ręce mi opadają. Dodam jeszcze, że robiłem diagnozę jednej takiej sekcji, i wychodziło, że w jednej z 3 diod jest po prostu przepalony jeden z kolorów, przez co reszta nie świeci, przez zerwanie obwodu. Paska jest 9 metrów.
(na zdjęciu nie ma całości)