Można i tak ale oni robią systemy stacjonarne które robisz, stroisz raz i potem nie ma problemu stosować automatyki np. polarmount czy obrotnica własnej roboty.

. Po zmianie pozycji należy od nowa ustawiać wszystko na 0 i przeliczyć dane dla satelity.
Opracowanie dobrego systemu w pełni automatycznego a nie semi-automatycznego ustawiania anteny to była by naprawdę niezła kasa dla programisty jeśli sprzedał by takie rozwiązania albo opatentował. Każdy producent anten automatycznych z chęcią by to odkupił.
Po prostu należy brać pod uwagę że takie proste systemy działają zawsze na ślepo i sterownik anteny nigdy nie ma pojęcia gdzie jest albo gdzie powinien być satelita. Jedyne co trzeba dostarczyć to o jaki kąt obrotu ma się obrócić co jest proste bo będzie wynikało z obliczeń ale trudniejsze do osiągnięcia w samym oprogramowaniu i współpracą z silnikami sterującymi.
Na rynku dominują systemy anten semi-automatyczne a w pełni automatyczne stosuje sie głownie w transporcie morskim, przy systemach pomiarowych czy rozwiązaniach typowo militarnych . Ceny takiego sprzętu do kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy za antenę ze sterownikiem.
p.s.
Sam budowałem kiedyś podobny system, z projektem i pisaniem oprogramowania zajęło mi to prawie 5-6 miesięcy i to tylko dla systemu stacjonarnego. Miałem przerobione 3 obrotnice do ustawienia anteny, Rozwiązanie sterowania było proste polegające tylko na zmianie kąta obrotu wykorzystywane w obrotnicach. Nie robiłem automatyki do współpracy z tunerem i każdą satelitę należało zmieniać ręcznie przez zapisanie danych albo zaprogramowanie danych, sterowane wszystko programem z komputera.
Projekt poszedł do lamusa bo prościej i nawet szybciej było zamontować obrotnicę po zmianie miejsca położenia anteny.
Gdy odrzucisz to, co niemożliwe, wszystko pozostałe, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą. A.C.
10 kW Sumry MPS-V MAX , 2+2 kWp PV, magazyn 610 Ah
ISolar SMG-III 4.2KW , 2kWp, magazyn 900 Ah