Hi.
Mam do powieszenia 10 lamp LED po 200W każda, załączanie rozbite na 2x 5 lamp. Robić to na wyłączniku podwójnym i B10, czy rozbić te obwody na 2 wyłączniki pojedyncze i 2 zabezpieczenia B10? Wiadomo, że jak będzie ktoś to włączał, to klapnie od razu 2 klawisze i wystartują na raz. Wiem, że matematycznie nie ma problemu, tylko pytanie, czy przy starcie przetwornic wyłącznik nie zinterpretuje tego jako zwarcia.
Przerabiał może ktoś podobny temat?
Mam do powieszenia 10 lamp LED po 200W każda, załączanie rozbite na 2x 5 lamp. Robić to na wyłączniku podwójnym i B10, czy rozbić te obwody na 2 wyłączniki pojedyncze i 2 zabezpieczenia B10? Wiadomo, że jak będzie ktoś to włączał, to klapnie od razu 2 klawisze i wystartują na raz. Wiem, że matematycznie nie ma problemu, tylko pytanie, czy przy starcie przetwornic wyłącznik nie zinterpretuje tego jako zwarcia.
Przerabiał może ktoś podobny temat?