Mam problem z CBI 7702 - niby chłodzi, ale tylko trochę.
Zaświeciła się lampka przekroczenia temperatury. Po wyłączeniu jej z prądu na ok. 15 minut, lampka ponownie się nie zaświeciła, jednak temperatury są za wysokie - koło zera w zamrażarce i kilkanaście stopni w chłodziarce.
Po ponownym wyłączeniu, na około godzinę, by resztki lodu z zamrażarki się roztopiły, wytarciu zamrażalnika i ponownym włączeniu lodówka schłodziła zamrażalnik z +6 do -1 stopnia (według jej własnego termometru), i kompresor się wyłączył. Po włączeniu "szybkiego zamrażania" zaczął znowu pracować, i po mniej więcej godzinie się wyłączył, dalej z temperaturą -1 stopnia w zamrażarce i 15 w chłodziarce.
Czy lodówka jest raczej do wymiany, czy są jakieś szanse na jej reanimację?
Zaświeciła się lampka przekroczenia temperatury. Po wyłączeniu jej z prądu na ok. 15 minut, lampka ponownie się nie zaświeciła, jednak temperatury są za wysokie - koło zera w zamrażarce i kilkanaście stopni w chłodziarce.
Po ponownym wyłączeniu, na około godzinę, by resztki lodu z zamrażarki się roztopiły, wytarciu zamrażalnika i ponownym włączeniu lodówka schłodziła zamrażalnik z +6 do -1 stopnia (według jej własnego termometru), i kompresor się wyłączył. Po włączeniu "szybkiego zamrażania" zaczął znowu pracować, i po mniej więcej godzinie się wyłączył, dalej z temperaturą -1 stopnia w zamrażarce i 15 w chłodziarce.
Czy lodówka jest raczej do wymiany, czy są jakieś szanse na jej reanimację?