Witajcie,
mam 2 autka z silnikami 1.3 diesel Fiata.
Zastanawiam się od dłuższego czasu, czy jest sens robić tzw chip tuning dla ekonomii. Nie zależy mi na wzroście mocy, bo to co jest, to jest w pełni zadowalające. Autka są ekonomiczne co do spalania, aczkolwiek, jeśli da się jeszcze więcej banknotów zaoszczędzić to czemu nie, zwłaszcza że przy np kursie ok 6000km w 12dni każda szklanka ropki ma znaczenie.
Jestem zawodowym elektronikiem, a amatorem mechanikiem, samochody swoje sam sobie serwisuję, łącznie z łańcuchami itp.
Czy da się zmienić mapę tak, by zaoszczędzić ropki jeszcze bardziej niż fabryka dała bez najmniejszej szkody dla silnika i bez fabrycznej utraty mocy? Jakoś nie idzie mi to w parze z zaworami, ale jak wyżej napisałem, nie jestem zawodowcem w tym temacie więc postanowiłem zapytać.
mam 2 autka z silnikami 1.3 diesel Fiata.
Zastanawiam się od dłuższego czasu, czy jest sens robić tzw chip tuning dla ekonomii. Nie zależy mi na wzroście mocy, bo to co jest, to jest w pełni zadowalające. Autka są ekonomiczne co do spalania, aczkolwiek, jeśli da się jeszcze więcej banknotów zaoszczędzić to czemu nie, zwłaszcza że przy np kursie ok 6000km w 12dni każda szklanka ropki ma znaczenie.
Jestem zawodowym elektronikiem, a amatorem mechanikiem, samochody swoje sam sobie serwisuję, łącznie z łańcuchami itp.
Czy da się zmienić mapę tak, by zaoszczędzić ropki jeszcze bardziej niż fabryka dała bez najmniejszej szkody dla silnika i bez fabrycznej utraty mocy? Jakoś nie idzie mi to w parze z zaworami, ale jak wyżej napisałem, nie jestem zawodowcem w tym temacie więc postanowiłem zapytać.